FANDOM

Chester2

PAMIĘTAJ!

Wszyscy kochamy skrzynka!
Chester2


Recenzje postaci, zupełnie jakby kogoś one interesowały Edytuj

WilsonWilsonEdytuj

Z nieznanych mi przyczyn ta niecharakterystyczna i bardzo prosta zarówno z punktu widzenia rozgrywki jak i poziomu trudności postać jest symbolem całej gry i jest niejako ukochana przez wszystkich fanów Don't Starve. Rozgrywka nim jednak jest niezwykle prosta i schematyczna.

Jedynym mechanicznym urozmaiceniem jakie otrzymał od twórców Wilson - przeciętny pod każdym innym względem bohater jest jego broda, która pozwala jeszcze uprościć banalną do granic możliwości rozgrywkę opierającą się na ciągłym powtarzaniu oskryptowanych czynności w celu nie umierania przez jak najdłuższy czas.

Postać świetna dla początkujących, lecz gracz bardziej zaawansowany z pewnością będzie wdzięczny za możliwość przejścia na wyższe poziomy wtajemniczenia - które czasami niestety zdają się być niższymi, niż ta - teoretycznie najprostsza - postać. W zasadzie Wilson jest jedynie katapultą na bardziej złożone i rozwinięte postaci. Robi to doprawdy wzorowo!

Ocena końcowa postaci: 7/10, dla początkujących

illowWillowEdytuj

Wyjątkowo użyteczna postać. Nie potrzebuje w zasadzie pochodni, co sprawia, że jedyne o co musi dbać to zabezpieczenie stanu zdrowia psychicznego - co nie jest trudne, jeśli tylko gracz jest na tyle niegłupi by zadbać o źródło ognia, które powoli je regeneruje.

Jest przez to jeszcze prostsza niż Wilson, co jest o tyle zaskakujące, że osoba chwytająca się Willow powinna mieć opanowane podstawy gry, a jedyna jej wada, jaką jest przeciętny poziom zdrowia psychicznego nie powinna stanowić tytanicznego problemu, by musieć dawać graczowi specjalną opcję defensywną przed zepsuciem umysłu.

Jednakże to nie jest koniec wątpliwych zalet tej postaci. Wspominałem o tym, że w momencie niskiego poziomu zdrowia psychicznego i ciemności Willow lubi sobie zapalić - na przykład farmę albo las? No to może. Nie jest trudne doprowadzenie jej do tego stanu, jeśli tylko się tego chce - a jak się chce, to zapewne przewiduje się następstwa. Czasem się nie przewidzi lub inaczej - przewidzi, lecz zignoruje. I farma poszła w pizdu.

Ocena końcowa postaci: 4/10, dla średnio zaawansowanych

WolfgangWolfgangEdytuj

Jedna z ciekawszych postaci w całej grze! Tym bohaterem można wywijać niezłe ugi bugi, jeśli tylko gracz zdaje sobie sprawę z korelacji poziomu najedzenia i wzrostu siły i namiętnie z niej korzysta - nikt nie jest w stanie stanąć mu na drodze.

Pokazy siły fizycznej tego bohatera przekraczają już zabijanie śpiących królików gołymi pięściami i skupiają się prędzej na pełnoprawnej solówce z Jeleniocyklopem. Może aż tak to nie, ale chyba wiesz, o co chodzi. W każdym razie, jeśli tylko jesteś w stanie zabrać ze sobą więcej jedzenia niż broni - to prawdopodobnie wygrałeś grę i rozmontowałeś tego ziomka, którego tak długo byś musiał inną postacią ścigać.

Albo nie wygrałeś. I obskakujesz szybki wpierdol bo w środku walki trochę zgłodniałeś. To wszystko zależy od gracza, postać jest niebywale wymagająca i zależna od indywidualnych umiejętności osoby, która nią steruje.

Ocena postaci: 8/10, dla zaawansowanych

WendyWendyEdytuj

Jedna z trudniejszych i słabszych postaci, opierająca się na umiejętnym wykorzystywaniu umiejętności specjalnej i używaniu sojuszniczych zwierząt do ochrony swojego dobytku. Warto zamieszkać na bagnach i w miarę niedaleko od wioski świń, by móc wykorzystać to przeciw psom gończym, które niestety nie bardzo lubią gracza.

Początek gry jest zdecydowanie najtrudniejszy, co nie znaczy że w jakimkolwiek innym etapie rozgrywki staje się zauważalnie prościej. Bez przerwy jest osaczona przez różnych przeciwników, pokonanie jakiegokolwiek giganta bez uprzedniego przygotowania się - i to porządnego, opartego co najmniej na dużych ilościach prochu naraz - z góry spełza na niczym.

Jej siostra zdaje się być przydatna, lecz prędzej zginę niż uznam ją za coś więcej niż drobny boost do obrażeń, wynoszący może 1/4 realnych obrażeń, jakie Wendy może sama w sobie zadawać z jakąkolwiek bronią.

Ocena końcowa postaci: 7/10, wymagająca praktyki postać dla średnio zaawansowanych

WX-78WX-78Edytuj

Jedna z bardziej wymagających i złożonych postaci. Trudna do opanowania, lecz po zdobyciu elementarnej wiedzy staje się naprawdę banalna. Przez pierwsze 20 dni granie nim jest niewygodne i trochę irytujące, lecz w momencie odkrycia przeciwników zaopatrzonych w zębatki zaczyna się zabawa.

Jest z nim podobnie jak z Wickerbottom - z czasem ujawniają się jego prawdziwe zdolności i możliwości, które wcześniej były ukryte lub niewykorzystywane tak często, jak inne. Jako postać w zasadzie nie ma wad, poza tym drobnym problemem, że wraz z wzrostem punktów zdrowia psychicznego do aż 300 niemalże niemożliwym staje się jakiekolwiek zdobywanie mrocznego paliwa.

Jednakże nawet na to są sposoby, a tego wszystkie każdy gracz WX'a się nauczy w mig - to kwestia ogrania postaci, a ograny WX-78 to dobry WX-78.

Ocena końcowa postaci: 9/10, wymagająca praktyki postać dla zaawansowanych

WickerbottomWickerbottomEdytuj

Moja ulubiona postać. Jej zalety widać na każdym kroku. Nie musisz zabudować się od razu, bo znasz już podstawowe receptury, więc jakąkolwiek miejscówkę znajdziesz - z pewnością będzie się w istocie świetnie nadawała do pozostania tam dłużej.

Nigdy nie ma problemu z regeneracją zdrowia, zdrowia psychicznego czy stopnia głodu - w końcu wystarczy, że przyśle ptaki, które uśpi i proszę - w środku zimy cieplutkie gołąbki, czy można pragnąc czegoś lepszego? No można - na przykład ciągłej dostawy kolczastych macek - które też dostajesz na zawołanie.

Dzięki książkom nie ma żadnego problemu z obniżaniem swojego zdrowia psychicznego, a i odnawianie dzięki ciągłym dostawom żywności jest proste. Bo przecież spać nie pójdzie, za twardo. Jest też coś z tym, że jest dość wybredna, ale ty też byś taki był, gdyby po przeczytaniu paru stron książki dostałbyś cieplutką pizzę do rąk. Albo apokaliptyczny odpowiednik pizzy.

Ocena końcowa postaci: 10/10, wymagająca praktyki postać dla ludzi zaznajomionych w stopniu perfekcyjnym z mechaniką rozgrywki.

WoodieWoodieEdytuj

Jedna z mniej lubianych przeze mnie postaci. Pomijając fakt niesamowitej prostoty rozgrywki, która opiera się na przygotowaniu paru sztuk suszonego mięsa, zabiciu odpowiedniej ilości przyszłego suszonego mięsa i wyzbieraniu setek zasadzonych wcześniej drzew, Woodie jest zwyczajnie nieprzystosowany do gry poza formą bobra.

Forma ludzka jest mu przydatna o tyle, by zasadzić świeżą dostawę drzew.I ewentualnie przejść w formę bobra. Abstrahując jednak od prostoty rozgrywki jedyną rzeczą, jaką widać w nim wyraźnie jest to, że w żaden sposób nie jest w stanie uczynić rozgrywki wciągającą; ot maszynka do przemiału. Silna, banalna postać nie do zdarcia.

Ocena końcowa postaci: 5/10, niesamowicie prosta postać dla początkujących.

MaxwellMaxwell portretEdytuj

Niska pula zdrowia rekompensowana jest możliwością przyzywania sojuszniczych duchów, przez co nie jest zauważalna. Znaczącą zaletą tej postaci jest to, że bez kary dla swojego zdrowia psychicznego korzystać z jednej z dwóch cienistych broni.

Z drugiej jednak strony zdobycie jako Maxwell koszmarnego paliwa jest nieprawdopodobnym wyzwaniem przez tę samą regenerację. Z trzeciej jednak strony wystarczy stworzyć sobie 5 Maxwellów i biegać z cienistym mieczem i zbroją, by zarówno odnosić niskie obrażenia jak i pasywnie obniżać poziom komfortu psychicznego postaci.

Te i więcej strategii można poznać i wykorzystać - ale na to potrzeba czasu i praktyki.

Ocena końcowa postaci: 7/10, postać dla średnio zaawansowanych, wymagająca praktyki

Świnia
 

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.