FANDOM


Ząb wystrzelił z dmuchawki następnie zatoczył łuk w powietrzu i wbił się  w tyłek młodego bawoła.

Po paru chwilach uciekającą zwierzyne złapała Willow a następnie szybko usmierciła.

- Będzie mięsa ,a mięsa. Powiedziała sama do siebie łowczyni.

- hhhy hhhy pociągneła nosem dziewczyna do którego leciał znajomy zapach.

- Co to może być. Mięso? Węgiel ... Nie to jest dym.

-Willow popędziła na wzgórze zostawiając za sobą zwięrze z którego wciąż ciekła krew.

- O nie!!! Wiem ,że on ma dwie lewe ręce ale rzeby podpalić własny dom?!

- Willow popędziła niczym bełt wysztrzelony z kuszy w strone skromnego domostwa tam się   przekonała ,że pożar to nie zasuga Wesa ,który lerzał na popione a jego brzuch był przebity włócznią. Willow zarakowała natychmiast podbiegając do ofiary.

-Dobrze się czujesz. Zapytała panicznym głasem Willow.

- Doskonale. Odparł ledwo słyszalny szept.

-  Czy to jest sarkazm? Rozległo pytanie na które już nikt nie odpawiedział.

- Willow rozejrzała się  po obozie i zobaczyła parasol, czerwony parosol którego nigdy jeszcze  nie widziała.

Plik:Czerwony parasol.jpg

  

   

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.