FANDOM

PanzerArmour

alias właściciel serwera (też ślązak)

  • Mieszkam w hałdzie węgla na śląsku
  • Urodziny 25 styczeń
  • Moje zajęcie kopanie węgla
  • Jestem górnikiem
  • O mnie this whole new wikia breaks my profile on other wikia help me
  • [Pokaż więcej]
  • PanzerArmour

    Snurtle trzymany w szachu przez człowieka, który zaszedł go, powoli sunął do tyłu z zakneblowanymi ustami. Nie wiedział, że był to kapitan armii podziemia, Lorax.

    - Dobrze... a teraz szybko, acz cicho zachodźmy za króikarnie... jeszczę trochę w tył... Dobrze. Teraz możemy przejść do interesów. Nikt nas nie widzi, nikt nas nie słyszy. Panie Snurtle, miło mi pana poznać. Jestem Lorax i mam za zadanie obronić Ciebie przed...- Lorax zciszył głos - ...armią cieni.

    Snurtle był generałem armii podziemia, walczącej przeciw rządą cieni i coraz większych ich wpływów na świat. Nie znał większości swoich poddanych, werbowanych przez marszałka Dysortografa, więc nie rozpoznał Loraxa. Dysortograf wiedział, że Snurtlowi grozi niebezpieczeństwo. Wielkie nie…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Jakież było zdziwienie Snurtla, kiedy dostzregł cień powoli snujący się po polach. Tak, Snurtle miał przy sobie noktowizor, dzięki czemu widział wszystko, co dzieje się mokół niego. Ale czemu widział cień? A może to nie była kolejna halucynacja z ruin, a ktoś inny? A może to jest po prostu królik? Snurtle musiał to sprawdzić, gdy nagle usłyszał.

    - Stój.

    Ktoś zaszedł go od tyłu! A na dodatek założył mu podwójnego nelsona! Tak czy owak... Snurtle był obezwładniony.


    - Kolejna pochodnia... - powiedział Drago, który po 10 dniu pobytu na wyspie był wychudzony. Widać było mu wszystkie żebra. Nie przeżyłby długo na królikach, jagódkach i nasionach, gdyby nagle nie przywiało mu... gazety. Była ona o dziwo z roku 1940. A więc przeniósł się w czasie. Z …

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    - Bleabhwfthblee! - Powiedział bober wbiegając do obozu i wywołując panikę. Wilson uciekł z krzykiem w ciemność, po czym szybko wrócił po latarnię. Wendy schowała się w garnku z resztkami gulaszu, a Wolfgang padł za złamanym parasolem w ręku po nieduanej próbie ataku na bobra. Wickerbottom czytała książki w ignorowała wszystko. Jedynie Willow pomyślała nieco i podpaliła bobra, który z krzykiem uciekł w las. Po chwili cały lasek Woodiego się palił, a Willow była wniebowzięta.

    Następnego dnia zaplanowano podróż do pechowego lejku, w którym to Willow została pogryziona przez nietoperze. Zabrano kilka kasków, paczkę świetlików, irysy (Willow), ciastka (też Willow), trochę kilofów, liny, kulki mięsne, gulasze i ratatuj. Oczywiście nie zabrakło t…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    -Ratunku! Pomocy! Ktoś pomoże biednemu Dragonowi? - krzyczał ktoś w oddali

    - No cóż, czas iść na wyprawe - powiedział Dysortograf pakując plecak. Spakował same najpotrzebniejsze rzeczy. Wziął też swoje niezniszczalne berło teleportacyjne. Nie wiedzial, że jest obserwowany.

    >TYMCZASEM W PAŁACU MAXWELLA I SPÓŁKI<

    Dwa trony w jednej z sal, w sali sztabu Armii Cieniów. W fotelach wygodnie siedzą marszałek i generał broni.

    - Maxwella nie ma, wyjechał na wakacje, na urlop, to można poszaleć! Dawać mi te lustro tutaj! - Powiedziała Rynalina żądając lustra, w którym widzieli swoje ofiary.

    - Ależ Rynalino, Mariusz i Wonam nie powrócili jeszcze z wyprawy! - Powiedziała druga osoba.

    - Ghrrr...  Powiedziała Rynalina - czas wziąść kogoś nowego... prawda?

    - Ow…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    - Witaj... - zasyczała halucynacja

    - Czego tu? Mam maksymalne zdrowie psychiczne!- Odpowiedziała postać, patrząc się na nich kątem oka.

    - Chceliśmy poprosić o, hmmmm... współpracę? - Odezwał się jeden z nich.

    - Na jakiego grzyba mi współpraca?! Czuję się dobrze samotny.. - Odpowiedziała postać

    - Nie wiem... ale wykonujemy rozkazy. - Odpowiedziała postać

    - Organizacje paramilitarne? - Hahahahah! - Zaśmiała się postać.

    - No i co? Łapiemy? - Odezwała się pierwsza postać

    - Dobra Mariusz... trzeba użyć siły!

    - Albo się podpiszesz tutaj dobrowolnie, albo zmusimy cię do tego siłą! - krzyknął Mariusz rzucając zwiniątkiem paieru z notatką:

    " Zostaję kolejnm cienistym, aby służyć Maxwellowi


    ....................................

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.