FANDOM

PanzerArmour

alias właściciel serwera (też ślązak)

  • Mieszkam w hałdzie węgla na śląsku
  • Urodziny 25 styczeń
  • Moje zajęcie kopanie węgla
  • Jestem górnikiem
  • O mnie this whole new wikia breaks my profile on other wikia help me
  • [Pokaż więcej]
  • PanzerArmour

    Wszystkie trzy cylindry Syreny, wraz z tłokami dawały z siebie wycisnąć wszystko, dzięki czemu jechali z zawrotną prędkością 60 km/h. Snurtle nigdy nie przywiązywał jakiegoś szczególnego sentymentu do swojego wozu, przez co nadal jeździł swoim przerdzewiałym i odrapanym samochodem, pomimo, że ten miał już prawie czterdzieści lat. Skoro jeszcze jeździł, to po co go zmieniać? No właśnie. Ale wróćmy do tematu:

    - Michał, dlaczego jeszcze nie dojechaliśmy?- Maks pytał się Snurtla, który cały czas pomrukiwał coś pod nosem, jakby nie zwracał na to uwagi. Snurtle sięgnął do prowizorycznie wmontowanego radia i włączył jakąś stację, aby umilić jazdę wciąż narzekającemu Maksowi. Jednak we wnętrzu było na tyle głośno, że nic nie było słychać. Wieś odda…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Nowy Ląd - Prolog

    cze 1, 2014 przez PanzerArmour

    Notka od autora

    Taaaak.... czas cokolwiek napisać. Kilku ludzi się zgłosiło, więc mam o kim pisać, ale nie zapominajcie, że nadal przyjmuję. Życzę miłego czytania mojej nowej serii.


    Gdzieś w Polsce, Czerwiec 2014. Środek nocy.

    Nad pewną wsią przelatuje obiekt z nieprawdopodobną prędkością. Srebrzystoszary kolor bezskrzydłego wehikułu ozdabiają rozmieszczone w kilku miejscach słabo widoczne w ciemności czarne krzyże z białą obwódką. Obiekt zatrzymuje się nad jednym domem. Teraz można było mu się lepiej przyjrzeć. Wyglądał jak latający spodek rodem z filmów Science-fiction o kosmitach. Charakterystyczny dźwięk buczenia i brzęczenia za jednym razem, a także fioletawoniebieska poświata wokół spodka dopełniały efektu. Obiekt chwiejąc się wylądował …

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Tak, nie przesłyszeliście się. Zamierzam uruchomić od nowa swoją działalność. Chcę po raz kolejny zacząć pisać coś z ludziami tej wiki, więc apeluję:

    Wszyscy czytający to coś mają się zgodzić, a jeśli się nie zgodzą, to wtedy nie zgadzając się nie wystąpią!

    Czyli - chcesz wystąpić-pisz, że chcesz. Oto cała filozofia.

    I na koniec, mała....


    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Gabinet Maxwella

    Wchodzą trzy postacie. Nie widać ich twarzy, zasłonięte są przez czarne kapelusze z szerokim rondem. Wszyscy trzej są ubrani w płaszcz, różni ich tylko wielkość. Podeszli do tronu Maxwella i oznajmili:

    - My, zwracamy się do Ciebie po raz ostatni. Zabij ich. Zniszcz. Unieszkodliw. Tak, aby już więcej nie ośmielili zbliżyć się do Biblioteki. - zaczął najwyższy z Nienznanych miał dziwnie rosyjski akcent

    - Chwilunia! Co ja mam im zrobić?! Są w jaskiniach i... - zaczął Maxwell

    - Zbliżają się do ruin, a co za tym idzie do Biblioteki. Nie mogą tam się dostać. Jeżeli ktokolwiek się tam dostanie, a co gorsze ucieknie, zginiesz. Od tak. Po prostu. - dopowiedział najwyższy

    - Pamięętaj, bo jak ja cię dostanęę w mooojęęę uapska, to pożżałuj…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Noc, gdzieś na pustkowiach Syberii, wrzesień 1939.

    Postać w długim płaszczu z szerokim rondem biegła przez las. Biegła tak szybko, jak tylko mogła. Co chwila potykała się, lub odganiała się od pajączyn, w które się zaplątywała. Gałęzie z ostrymi igłami smagały ją po twarzy, przysypując od czasu do czasu śniegiem. Postać odwróciła się na chwilę nie zaprzestając biegu. Wiedział, że nadal go ściga. Wielki potworny zwierz. Postać przez chwilę popatrzyła na zwierza nie zaprzestając biegu. Zwierz ryknął. Wystraszona postać biegła najszybciej jak mogła. Wiedziała, że w razie problemów, musiała uciekać, gdzieś, gdzie normalnie nie można się dostać.... czarny nóż znów dał o sobie znać pod płaszczem osoby. Nagle przewróciła się. Zwierz obejrzał się, …

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.