FANDOM

PanzerArmour

alias właściciel serwera (też ślązak)

  • Mieszkam w hałdzie węgla na śląsku
  • Urodziny 25 styczeń
  • Moje zajęcie kopanie węgla
  • Jestem górnikiem
  • O mnie this whole new wikia breaks my profile on other wikia help me
  • [Pokaż więcej]
  • PanzerArmour

    Witam. Przeglądając pliki gry bety Don't Starve Together zauważyłem kilka plików w archiwum "portal_scene.zip". Gdy z czystej ciekawości otworzyłem to, ukazało się kilka plików, między innymi pliki z teksturkami, pod banderami "atlas-0", "atlas-1" i "atlas-2". Wnioskuję przy tym, że w najbliższym czasie, obrazek odtajany dzień po dniu z zapowiedzi dodatku będzie miał kolejny element wspólny - portal. Jak na razie, postacie pojawiają się tak jak Maxwell, jednakże nic nie mówią, a gdy ktoś wejdzie na serwer na wieczór lub w nocy, pojawia się nad nim światło z identyczne jak w jaskiniach. Czyżby w przyszłości mieliby to zmienić? Pod spodem podaję linki, aby nie zaśmiecać internetu niepotrzebnymi obrazami.

    atlas-0

    atlas-1

    atlas-2

    Piszcie co myślic…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Dragoniar wydając nieartykułowane dźwięki usiadł, a właściwie przewrócił się w tył. Cały był poobijany. Na szczęście, nikogo za nim nie było. Wiedział, że będzie miał kłopoty. Całkiem spore. Rynalina podniosła się, otrzepała się nieco, a następnie wzięła pustą butelkę po oranżadzie.

    - Tylko ją oddaj - Dysortograf nie zaprzestając picia kolejnej butelki upomniał Rynalinę.

    - Jak myślisz, co teraz zrobię? - Rynalina przysunęła się do Dragoniara dzierżąc butelkę w ręce.

    - Ymmm.... sprzedasz butelkę w skupie? - Drago nie będąc pewien odpowiedzi odsunął się nieco

    - Błędna odpowiedź! - Rynalina rozbiła butelkę. Nadal trzymając szyjkę naczynia już bez korpusu, ale z niebezpiecznymi szklanymi końcami znów przybliżyła się do Drago

    - Miałaś jej nie niszcz…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    Dragoniar obudził się. Był w kontenerze, co było sprzeczne, ponieważ pamiętał, że położył się na stogu siana w oborze. Tak, uwielbiał wakacje na wsi. A teraz, jakiś nikczemnik, porwał go od błogiego odpoczynku i przetrzymywał go w kontenerze! Próba wstania i pójścia kilku kroków odzwierciedliła się krzykiem typu "AAAAU!". Otóż Drago przewrócił się w ciemności i drąc się, ponieważ stuknął się w kolano, oberwał w głowę, najprawdopodobniej butelką. Dopiero teraz zauważył, że w kontenerze są też inne osoby. Dysortograf, który obecnie wypijał kolejną butelkę oranżady poczuł absmak, kiedy ktoś przewrócił się o jego nogi, wpadł w tłum i darł się jeszcze głośniej. Rozbił więc mu butelkę na głowie. Oczywiście pustą, bo szkoda pełnej. Drago klnąc rz…

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    - Żegnaj, nubie! Mwahaha! Mwahahaha! A-hahahaha! Jestem taki zły! Ahahahaha! A-ahahaha! Taki zły! - krzyczał Snurtle wyglądając przez wizjer w spodku. Śmiał się przy tym jak Prusy z Hetalii, tłukł rękami o blat stołu i rzucał ciastkami w okno. Wtem przybiegł wysoki blondyn z niebieskimi oczami, ubrany w niemiecki mundur koloru czarnego. Zaczął mówić on po niemiecku:

    - Heil Maxwell! Herr General, melduję, że start udał się wyśmienicie! Gdzie teraz mamy polecieć?

    Snurtle na chwilę przerwał swój śmiech, odwrócił się w stronę żołnierza i nakazał:

    - Kurs SSE. Lecimy w stronę ichniejszej bazy. Musimy złożyć wizytę kilku moim "przyjaciołom" - tu znów zaczął się śmiać.

    - Herr General, trzeba będzie po drodze podładować akumulatory! - zauważył żołnierz …

    Czytaj całość >
  • PanzerArmour

    - Maks, wiesz co? - Snurtle po doprowadzeniu samochodu do stanu używalności, mknąć wciąż z zawrotną prędkością 60 km/h nagle odezwał się do Maksa.

    - Co? - Maks jak zawsze nic nie wiedział

    - Zawsze cię nienawidziłem, a teraz spadaj. Nie jesteś mi już potrzebny. Mam kata, więc idź stąd! - Snurtle wybuchł złością

    - Ale cały czas jesteśmy w ruchu.... - Maks chyba nie załapał, o co chodzi. Snurtle westchnął, po czym zatrzymał pojazd, i wyrzucił Maksa, po czym skręcił na pole, zbaczając z drogi. Nagle znikąd pojawił się obiekt latający, podobny do spodka. Wylądował na tym samym polu, gdzie poruszał się Snurtle. Rampa została rozłożona, a drzwi do obiektu otworzone na oścież. Syrena powolutku wjechała do spodka. Snurtle po raz ostatni wychylił się i…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.