FANDOM


Saga Don't Starve. Epizod 1. odc 2

Oto dalsze losy Naszego Wilsona...

Wilson po chwili zemdlał, lecz jeszcze mógł słyszeć. Po chwili pojawił się Maxwell

- Witaj w świecie DS, jesteś niesamowicie pechowym szczęściarzem! - Powiedział Max - Czemu pechowym... bo to wielki test na surwiwal... Czy przeżyjesz? - A tak po za tym jesteś ostatnią osobą z pierwszej "generacji" sprowadzoną do świata DS...

Maxwell zniknął, a po chwili (konkretniej 5 minutach) Wilson się obudził

- Gdzie jestem? - A no tak ten dziwny koleś mi to powiedział...

Wilson wstał

- Co za dziwny świat, nie ma pagórków i większych dołów, są tylko drzewa, kamienie i inne struktury...

Wilson szedł przed siebie aż doszedł do klifu z wodą

- Woda, napiję się... rzekł Wilson

Wilson próbował się napić lecz niewidzialna ściana uniemożliwiała mu sięgnąć wody

- Co, czemu nie mogę sięgnąć wody? - Powiedział z zdziwieniem Wilson.

. Wilson zdziwiony tym wstał i podniósł krzemień z ziemii, po czym poszedł dalej w las. Chwilę potem zauważył krzak.

- Może spróbuje zebrać parę patyków na ognisko... 

Po tych słowach dotnknął krzaka, a patyki z niego od razu się zebrały 

- Co?! Jakim cudem... cóż, chociaż nie muszę się tyle męczyć...

Wilson stuknął lekko patyk o krzemień w jego rękach pojawiła się siekiera 

- Ale jak?! Przynajmniej mam siekierę, muszę narąbać drewna bo robi się ciemno...

Po tych słowach poszukał jeszcze dwóch krzemieni i patyka, by stworzyć kilof. Po stworzeniu kilofa zaczął zbierać materiały na obudowane ognisko, trochę mu to zajeło, ale się udało. Po chwilę położył O. ognisko na ziemii.


- Tutaj będzie leżało moje obozowisko...

Koniec
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.