FANDOM


Od autora: z góry przepraszam za ewentualne błędy

Ile warte jest życie? To pytanie na które każdy może mieć inną odpowiedź ale 1 jest pewne: jest cenne

Wilson otworzył oczy, zobaczył że jeleń zablokował cios przez swoje palce (czy co on tam ma)

- Jest szansa uciekamy! - krzyknął

Ale Woodie tylko leżał trzymając się za ramię

- Czort! Trafił mnie jestem ranny! - zawołał

Wilson rozejrzał się, zobaczył że Wolfgang niesie Wxa pod pachą i uciekają

-Dźierżyz Woodie Dźierżyz - powiedział Wilson podnosząc Woodiego i zakładając jego rękę na swój kark (Dźierżyz znaczy trzymaj się)

- Nie uda nam się! - prawie płacząc powiedział Woodie

Nagle wyskoczył na nich pająk! Wilson nie miał jak wyciągnąć włóczni

- Nie teraz - powiedział i zamknął oczy

Pająk skoczył i.... ucichł Wilson otworzył oczy zobaczył pająka zastygłego w powietrzu

- He he chyba nie myśleliście że pozwolimy wam umrzeć - powiedział wesoło Wx

Nagle Wilson wpadł na pomysł

- Woodie daj mu Lucy - powiedział

- Ok... - odpowiedział o podał Wx'owi Lucy

- Wolf gang dasz radę go podnieść i rzucić? - zapytał wilson

- Ja i moje mięśnie już go podnieśliśmy i był lekki więc tak - powiedział i podniósł Wxa

- Dobra to rzuć nim w Jelonka! - ryknął Wilson

- Ja latam! - krzyczał WX już wyrzucony

Wbił Lucy i włócznie w oko Jelonka. Ból był tak mocny że jelonek zakręcił się i padł

-Juhu udało się!!! - cieszyli się bohaterowie

-Dobra to już musimy iść - Przerwał radość Woodie

- A tak idziemy - odpowiedzieli WX i Wilson

- A mogę z wami? - zapytał smutny Wolfgang - ja i moje mięśnie możemy się przydać-

-Masz zapasy? - spytali go bohaterowie

-Tak - odpowiedział

To chodź - powiedział Woodie wykręcając mapą - Mapa wskazuję że mamy iść tam

Szli sobie spokojnie co jakiś czas wymieniając filtry w masce przeciwgazowej i tłukąc co jakiś czas pająki.Wreszcie stanęli przed bramą do stacji Willow

CDN w rozdziale 4 "Pamięć"

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.