FANDOM

Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

alias Glizdogon, Magik

  • Mieszkam w chatce Fluttershy. :)
  • Moje zajęcie pisanie fanfika, myśleniem czy kogokolwiek obchodzi mój fanfik.
  • Jestem mężczyzną.
  • Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

    Otóż (ach, język polski taki piękny) najprawdopodobniej nie będę kontynuował serii "Bohaterowie Śnieżnych Krain". Czemu? Powodami są: brak czasu i pomysłów, praca nad pewną rzeczą, o której więcej w...

    OGŁOSZENIU NUMER DWA.


    Khem khem, proszę nadstawić uszu. Nadszedł ten dzień. Ten wspaniały, cudowny dzień.

    Zamierzam stworzyć modyfikację!

    A więc pora na to, co wszyscy kochamy; trivia! Zgadujcie jakie umiejętności będzie mieć postać z mojej modyfikacji. I tu umieszczam szkic postaci na kartce (z kolorami, żeby łatwiej wam się zgadywało) z modyfikacji o nazwie Vonte, nad którą zaczynam pracować.

    --Discord - władca Chaosu i Dysharmonii (dyskusja) 12:05, sty 6, 2015 (UTC)





    1. Vonte będzie umiał wytworzyć specjalny, magiczny przedmiot, jak zgadła VertraxT…





    Czytaj całość >
  • Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

    Wirtep, przedstawiciel rasy Argonian szedł ledwie widoczną wieczorem ścieżką. Zmierzał do tajemniczej maszynerii którą wczoraj znalazł. Śledziła go znajoma Khajiitka, Wave.

    - Jestem ciekawa jakim cudem ten jaszczur jeszcze mnie nie odkrył. - Wave szeptała do siebie. - No cóż, w końcu jestem wyjątkowo cicha. Oj, prawie go zgubiłam.

    Wirtep już dotarł do jaskini, w której znajdowała się maszyneria. Khajiitka schowała się w cieniu i razem z nim oglądała ogromną machinę, przypominającą drzwi. Z boku wejścia była dźwignia, nad nią trochę przycisków. Na samej górze było ogromne koło z lampą naftową pośrodku.

    - Hmmm... No dobra, pociągnę za dźwignię i zobaczymy co się stanie... - Wirtep podszedł do panelu i pociągnął za rączkę.

    Z podłogi pojawiły się …

    Czytaj całość >
  • Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

    Bohaterowie dotarli do komnaty z dwoma fotelami. Na jednym siedział Maxwell, na drugim - Monica. W kącie Muchosmok wypluwał ślinę do kotła, by wzmocnić w nim żar. Dziewczyna na widok bohaterów wsiadła na pająkowatą maszynę, a Maxwell nadal siedział na dziwnym, kolczastym tronie.

    - Widzę że ta nędzna trójka chłopaków przyszła z moją siostrą. Nie oszukujmy się, nie macie żadnych szans. - Gdy tylko Monica to powiedziała Winfred zaczął rosnąć i rozdeptał Muchosmoka jak robaka. Walter zmienił się we Writhe'a i zaczął walczyć z mechanicznym liściastym drzewcem, Wave jako wilczyca niszczyła orzechowce, a Wiktor nakłonił mechaniczne mermy do atakowania pajęczej maszyny siostry Wave. Machina rozsypała się, dziwny element roztrzaskał się i machiny pr…

    Czytaj całość >
  • Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

    - A więc to jest zamek mojej siostry... - Wave wyszeptała to grobowym tonem. Zamek wyglądał dziwnie. Miał kominy z których buchał dym, i przezroczyste rury którymi płynęło coś płynnego. Widać było też błyski czegoś zielonego.

    - Jestem ciekaw jak się tam niepostrzeżenie dostaniemy? - powiedział z ironią Winfred. - Writhe odpada, nie mogę się zmniejszyć bo tam na pewno są zabezpieczenia, żadne zwierzę się tam nie przedrze, a moc kontroli umysłów się nie przyda.

    - Przestań narzekać dobra? Wymyślam plan. - Walter odpowiedział mu z szybkością błyskawicy. Nagle z pobliskich kwiatów zaczęło formować się coś dziwnego. Był to potwór zrobiony z lawendy.

    - POMAGAĆ BOHATEROM! - jego głos był tubalny. Potwór chwycił za drzwi i je wyrwał. Następnie wyrwał …

    Czytaj całość >
  • Discord - władca Chaosu i Dysharmonii

    -  Ale gorąco... Wave, możesz prześwietlić okolicę goglami rentgenowskimi? - spytał się Walter.

    - Już patrzę... Chyba coś widzę! Jest w tej skale!

    - Co to jest? - spytał Winfred.

    - Źródło wody.

    - WODA! - Wiktor natychmiast pobiegł w stronę zagłębienia w skale.

    Gdy wszyscy dobiegli do jaskini zobaczyli wspaniały widok: dużo kwiatów, drzewa owocowe, krzewy herbaciane. Pośrodku krystalicznie czysta woda. Dookoła latały papugi. Przy jabłonce stała (na oko) 25 letnia, szczupła kobieta z ciemnobrązowymi oczami i długimi, prawie czarnymi, mokrymi włosami które wyglądały jak wodorosty. Cerę miała bladą, lekko oliwkową.

    - Witajcie! Jestem bogini Vendetta!

    Walter zemdlał.


    - Obudź się. Obudź się! - Vendetta oblewała go wodą z solami trzeźwiącymi.

    - Co do... T…


    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.