FANDOM


Wilson obudził się przez wredną pszczołę która próbowała dotrzeć  do jego ucha ponieważ naukowiec dawno nie brał kąpieli i widać że uszy ma całe w miodzie! Przyłożył wrednej pszczole która zaczęła go żądlić i na domiar złego nadleciały jej przyjaciółki. Wilson biedny i sponiewierany musiał ratować się ucieczką. Gdy szczęście ocaliło go przed pszczołami które nie chciały gonić go więcej niż pół ogromnej wyspy. Zmęczony biegiem oparł się o krzak jagodowy z którego wyskoczył przerośnięty indyk! Naukowiec chcąc przerąbać biednemu indykowi w łeb wziął nieudany zamach i obrócił się jedynie wokół własnej osi i upadł na ziemię a ptak zanim uciekł złożył Wilsonowi dość niemiłą niespodziankę na bucie. ‘’Bądź przeklęty wielki indyku!’’ powiedział Wilson wycierając brudny i niezbyt ładnie pachnący but. Gdy naukowcowi udało się dotrzeć do ‘’obozu’’ (jak narzazie nazywał pustą wysepkę) zdiął but, powąchał… odłożył but powrotem na miejsce jednak gdy to robił znów poczuł straszne ssanie w żołądku i wymyślił jak sobie z tym poradzić. Otóż gdy doszedł o położone nieopodal ule zdjął but i włożył do środka , poczym odczekał chwilę aż pszczoły (ledwo żyjące) wyleciały z ula i zabrał cały ul i tym razem niemu siał się bać atakiem ze strony zmarniałych pszczół. Rozpalił kolejne ognisko i położył się spać ale tym razem z pełnym żołądkiem i wciąż śmierdzącym bucie.  

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.