FANDOM


Don't Starve Granice Skrajności Część 5

(( Siedziba główna Hiszpańskiej inkwizycji ... w tle muzyka imperium atakuję ...))

Główny inkwizytor : Czy już się obudził ?

Pan Stanisław : Tak ...

(( Pan Stanisław otwiera drzwi do celi z Wilsonem ... wchodzi razem z głównym inkwizytorem ...))

Główny Inkwizytor : Już czas... teraz wszystko nam wyśpiewasz ...

Wilson : To ... to jakaś pomyłka ...

Główny inkwizytor : Milczeć ! ... teraz wstań i uśąć na wygodnym fotelu ...

(( W tle dramatyczna muzyka ...Główny inkwizytor wskazuję na ... wygodny fotel...Wilson siada ...))

Główny inkwizytor : I jak ? ...Już boli ? ... za chwilę dostaniesz ciasteczka i mleko ... w tedy nie będzie już litości ...

Wilson : Heh ... było by miło ...


Główny inkwizytor : Panie Stanisławie ... proszę przynieść ... CIASTECZKA .... (dźwięk uderzenia błyskawicy)

(( Pan Stanisław przynosi ciasteczka i daje je głównemu inkwizytorowi ....))

Główny inkwizytor : To twoja ostatnia szansa ! jeżeli mi nie powiesz ... co było pierwsze ... karmel czy czekolada ... Marny  twój los !

Wilson : Ale ja naprawdę nic nie ...

Główny inkwizytor : Sam tego chciałeś ... panie Stanisławie ... proszę wykonać paragraf 13 !

((W tle dramatyczna muzyka Panu Stanisławowi opada szczęńka ))

Pan Stanisław : Móóówiii Pannn ... poważnie ?

Główny inkwizytor : Śmiertelnie poważnie ...

Pan Stanisław : AAAlle ...

(( Główny inkwizytor rzuca przerażające spojżenie ... Pan Stanisław odchodzi ...))

Wilson : Co się tutaj dzie ...( zostaję ogłuszony kopniakiem )

(( Wilson budzi się w celi w podziemiach ... ))

Wilson : Cholera i co teraz ... Jak do 134 piorunów mam się z tąd wydostać ?

(( W tle Pan mieciu otwierający drzwi w celi jednego więźnia i myjący podłogę ...))

Wilson : Panie Mieciu ... może u mnie też pan umyję podłogę ?

(( Pan mieciu otwiera celę Wilsona i myję podłogę w jego celi ... Wilson ucieka ... ))

( W tle mroczna muzyka ... Wilson skrada się po zamku inkwizycji ...)

((Narrator)) : BOHATER!  biegnie po zamku ! ... Wspioł się na mur jak gołąb ! ... otworzył drzwi jak lew ... zaóważył swoje rzeczy jak ........

Strażnik :  Zaraz a co ty tu robisz ?

Wilson : Yyy podziwiam ściany ...

Strażnik : Aha już myślałem że jesteś tym zbiegłym więźniem prubującym odzyskać swoje rzeczy i uciec z zamku ... nie przeszkadzaj sobie ...


(( Po wejściu do pokoju ... Wilson zaóważa swoje rzeczy w tle radosna muzyka ... Wilson bieże swoją włócznię ))

Wilson :  No nareszcie ... teraz mogę spokojnie ... (odwraca się ...)

((Za Wilsonem stoją inkwizytorzy ...Wilson wyciąga włócznię ...)) Wilson : No to który chcę oberwać pierwszy ? 

((Wilson z krzykiem wylatuję  przez okno ...))

(Wilson wstaję ... a zanim stoją wszyscy inkwizytorzy wraz z głównym inkwizytorem ... Wilson wyciąga włócznię ))

Jeden z inkwizytorów : On ma broń ! 

(( Inkwizytorzy z krzykiem uciekają ))

Główny inkwizytor : Wy idjoci  ! ... wszyscy mamy miecze ...!

(( cała armia inkwizytorów wraca z okrzykami bojowymi ))

( Wilson ucieka w popłochu ... i trafia na ślepy zaułek ... odwraca się ... w TLE - You FAIL (tf2)... zanim stoi cała inkwizycja ..)

Główny inkwizytor : Ha ha ha ! Myślałeś że uda ci się uciec Hiszpańskiej inkwizycji ? ... zakłuć go w kajdany!

Inwizytor : Yyy nie mamy kajdan ...

Główny inkwizytor : Nie mamy ? O kurka ... Będziemy musieli wymyśleć coś innego ...

Inwizytor ... Czy ja czuję świńskie truchło ?

((Dramatyczna muzyka ... Główny inkwizytor się odwraca ))

Szef : NA BOMBE!!!!

(( Szef ogłusza cały odział ... główny inkwizytor próbuje się odcknąć ... za szefem wchodzi Wódz świń w raz z świniami ))


Wilson : Szefie ! Ty żyjesz ?

Szef : Nie mamy na to czasu szybko ! musimy z tond uciec !

(( przed nimi staję 2 inkwizytorów )) 

inkwizytor : Nigdzie nie pójdziecie!

Szef : A czy mógłbyś się odwrócić ?

(( 2 inkwizytorzy odwracają się po czym dostrzegają czaka Norissa ... padają martwi na ziemię ))

Szef : Wygląda na to że jest ich za dużo ...

(( W tle ogromna armia inkwizytorów szarżuję z okrzykami bojowymi))

Szef : Chyba nie obejdzie się bez więkrzej walki ...

Wilson : A zatem ... do broni  ...

((  Z zamku wychodzi 4 inkwizytorów kuszników ... namieżają cel i gotują się do stżału lecz Chuck Noriss zrzuca na  nich króla świń ...))

((Dźwięk tłuczonego kamienia ))

Król świń :( dźwięk odmowy )

(( Na przeciw Chucka Norissa wychodzi inkwizytor ...  w tle  dramatyczna muzyka - pojedynek ... Chuck Noriss przechodzi koło niego ... inkwizytor zaczyna płonąć a Chuck Noriss idzie dalej ...))

Inkwizytorzy : W nogi !!

Wódz świń :  Udało  nam się ... inkwizytorzy uciekli ! 

(( Bohaterowie wracają do leśnej kryjówki ... ))


Koniec części 5 ...


Jeżeli przeczytałeś ... napisz komętarz ;)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.