FANDOM


Dawn of Don't Starv 40 000

Jest to druga po mojim dziele granicach skrajności kóry jest jedyną komiczną historią wyciętą z Ghotica i wsadzoną żywcem w Don't Starv .. ta seria ujawni wam ... co dzieje się w  świcie Don't Starv po 40 000 lat ...



Podczas zimnej wojny ... ( W tle obraz z widokiem na chmury ) ... której nie da się zapobiec ... walka dosiengneła nawet takiego świata jak ten ... nawet Maxwell nie mógł zapobiec rozwojowi istot żyjących w świecie Don't Starv ...

(W tle z chmur wyłania się ogromny szybowiec wypuszczający mniejsze statki )

(obraz schodzi w dół pojawia się pole bitwy przez które przelatują statki)

(W rowie okopały się odziały świń ostrzeliwywane przez mermy znajdujące się na wzgórzu ... w okopie wybuchają pociski ... Generał nadaje w radio ... świński czołg namierza szturmowców mermów podchodzących do ataku wręcz ... czołg niespodziewanie zostaje zestrzelony przez strzał z rakietnicy ... merm skacze na generała ... ale łapie go świnia w pancerzu bojowym XV i ostrzeliwując mermy ... generał dał znak do ataku ... świnie naostrzyły topory i rzuciły się na szarżujące w ich stronę mermy ... ) Giną jeden po drugim ... armia merów zbyt duża jednak pancerz XV rozdziera mermy na kawałki ... na pole bitwy spadły pociski z floty powietrznej ... wszyscy leżą martwi ... w tle widać innych walczących ... generał bierze flagę i wchodzi na wzgórze ... tam zostaje rozstrzelany przez mermy ... )

Całą sytułacje ogląda Maxwell ... decyduje zniszczyć wszystkich walczących ... rozkazuje rozpoczęcie bombardowania orbitalnego ... ogromne strumienie gorących wybuchów palą całe pole bitwy ...

Po kilku chwilach nie zostaje doszczętnie nic ... Ostatni bastion świń zniszczony w raz z atakującymi ... to zły dzień dla obu ras ... Teren o któy toczyła się walka maił bardzo ważną rolę strategiczną ... a teraz nie zostaje zupełnie nic ... w raz z upadkiem ostatniego miasta świń ... tym razem spalonego doszczętnie ...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.