FANDOM


 Rozdział2

Co było dalej

Wilson obudził się. Dookoła rozciągała się łąka. Rosły tam drzewa liściaste, trawa i patyki. 

-Ech... trzeba zbierać patyki, trawę i krzemienie. Zaczne wszystko od początku-powiedział mężczyzna.

Z trawy zrobił kapelusz i plecak.  Wykonał kilof i siekierke.

-No to czas pościnać drzewa!

Gdy to zrobił zabrał się za kamienie.

-Nareszcie! Moje pierwsze złoto!

Wilson był bardzo głodny. Więc w następnej kolejności poszedł coś zjeść. Nigdzie nie było żadnych krzaków z jagodami. Postanowił zapolować na królika. Wilson gonił go, aż ten wskoczył do norki. Mężczyzna włożył rękę

do nory, ale królik go dziabnął. Więc zrobił pułapkę. Królik i tak się nie złapał. Wilson myślał, że umrze z głodu. Wreszcie zobaczył durzy krzak jagud.

-Chyba szczęście wreszcie się do mnie uśmiechnęło!-zawołał ze szęścia.

Przez przypdek odkrył, że jest metalowa klamka. Wszedł do środka, a drzwi się zatrzasnęły.

-Szczęście znowu mnie opuściło, ale mam co jeść.-powiedział Wilson.

Zaspokoił brzuch i nagle usłyszał ryk jakby jakiegoś wielkiego ptaka. 

I się nie mylił. Na koniu siedziała kobieta, która trzymała wielkie jajo. Za nią biegł ogromny ptak. 

Był czarny, miał małe skrzydła i jedno oko, ale bardzo durze i dziób. Wkońcu przestał ją gonić.

Koń gwałtownie zachamował, a kobieta wylądowała u Wilsna...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.