FANDOM


Rozdział 1

Jak się tu dostałem

Maxwell- Mroczny Pan siedział na Koszmarnym Tronie i szukał kogoś, z kim byłaby zabawa. Dość długo stwarzał ten świat, którego nazwał Don't Starve.

-Nie, niewierze żeby nikogo nie było.

Nagle ze sterty śmieci mroczne ręce wyciągnęły zdjęcie.

-Wilson, niedoceniony naukowiec. Bardzo ciekawe.- Złowrogo zaśmiał się.- Dajcie mi coś, co pozwoli mi się z nim skontaktować!

Więc ręce podały mu tube.

--------------

W rosklekotanym domu, na pustkowiu żył naukowiec o imieniu Wilson. Opracowywał właśnie miksture na wzrost roślin. Gdy dolał jedną kroplę fioletowego płynu do zielonego mikstura wybuchła, zostawiając mnustwo sadzy. Opadł na krzesło z myślą, że nic nie umie zrobić dobrze. Nagle odezwał się głos z radia

-Witaj. Widzę, że jesteś zdruzgotany. Pomoge ci podnieść się na duchu i obiecuję ci sławe. Wystarczy tylko, że zrobisz wszystko co ci powiem.- Mówił Maxwell.

Wilson był zainteresowany tą propozycją, więsc robił to co kazał Mroczny Pan. Na koniec miał oddać ofiarę. Przeciął swoją dłoń i nalał trochę krwi.

Wystarczyło pociągnąć za dzignie. Wilson zawachał się. Maxwell krzyknął, aby to zrobił.

Przestraszony mężczyzna pociągnął dzwignie. Maczyna dramatycznie szybko rosła. Z podłogi wyłoniły się mroczne ręce, które go złapały i wciągnęły w podłogę.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.