FANDOM


Obserwowanie poczynań marionetek nie zawsze interesowało Maxwella. Chodzenie z szukającą różdżką było nudne, walki z potworami były skazane na zwycięstwo, a wszyscy współpracowali. WX-78, Wendy, Wickerbottom i Wilson dobrze radzili sobie w archipelagu. Zaraz. On był władcą marionetek. Był mistrzem manipulacji. On był twórcą tego wszystkiego. Dlaczego więc nie nagiąć zasad, aby stworzyć widowisko?

.....................................................................................................................................................................

WX-78 prowadził grupę trzymając szukającą różdżkę. Została im tylko Pudełkowata rzecz do znalezienia. Mimo wielu trudów nieźle sobie radzili-Wilson miał kask futbolowy, Wendy znalazła Miecz Nocy, Wickerbottom nosiła drewnianą zbroję, a WX... WX był właśnie lepiej uzbrojony od reszty. Wszyscy czuli do niego dziwne duże zaufanie. To właśnie on nosił tulecytową zbroję. Bardziej mu nie ufali, więc jako broń posiadał prymitywną i lekko zużytą włócznię. Różdżka informowała, że cel podróży znajduje się daleko.

-UWAGA:NOC NADCHODZI-usłyszano. Wilson rozłożył dwa śpiwory, a Wendy zajęła się rozpalaniem ogniska. Dwa śpiwory, ponieważ robot miał stać na warcie. Wickerbottom wyjęła książkę "Sekrety Przyrody" i pogrążyła się w lekturze. Robot odłożył różdżkę na ziemie i wyjął włócznie. Kiedy już Wilson i Wendy zasnęli, poszedł obejrzeć okolicę. Był jeszcze wieczór, więc wszystko było w miarę widoczne. Nagle zauważył Pudełkowatą Rzecz. Jednak coś tu było... inaczej. Dookoła nie było muru, ani złych kwiatów. Przedmiot emanował czerwonym światłem.

-ŚWINSKA MAGIA...-mruknął. Wziął przedmiot do ręki. Chwytając go, poczuł dreszcz. Powoli pociągnął za dźwignię...

-OSTRZEŻENIE:WYKRYTO WIRUS! IDENTYFIKACJA! IDENTYFIKACJA NIE POWIODŁA SIĘ, WIRUS NIEZNANY! UWAGA:PROCESOR CPU JEST ZAGROŻO...-maszyna padła na ziemię. Pudełkowata Rzecz zamieniła się w małą garstkę czerwonego proszku.

.....................................................................................................................................................................

Nastała noc. Wilson nagle obudził się zaniepokojony. Zobaczył, że Wendy również nie śpi, a Wickerbottom nie czyta.

-Wy też to poczułyście?-zapytał.

RUINY
-Demon. Zło nadchodzi. Koniec jest bliski-odpowiedziała Wendy. Naukowiec rozejrzał się dookoła. Nagle jego oczom ukazało się słabe, czerwone światło. Bohaterowie przyjrzeli mu się. Kształt przypominał WX-78. Sylwetka powoli się zbliżała. Ich oczom ukazał się robot w tulecytowej zbroi z włócznią. Emanował czerwonym światłem.

-H...Hej?-zająkał się Wilson.

Rozpoczął się pościg.

Cytrynowe Ogłoszenia

  • Nie mogłem wytrzymać do Haloween, więc macie.
  • Nowa część za tydzień
  • Tak, ta pudełkowata rzecz to był wirus od Maxwella.
Kto uratuje wszystkich przed wirusem?
 
1
 
6
 
2
 
3
 
2
 
4
 
2
 

Ankieta stworzona dnia paź 6, 2013, o godzinie 15:30.
Oddanych głosów: 20
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.