FANDOM


Do teleportacji już się przyzwyczaili. Jednak do TEN widok mocno ich zdziwił. Zamiast skromnych obozów, lasów i łąk świat otaczały szare kamienice.  Wszędzie było widać plakaty z portretem Maxwella.
Statua Maxwella
Dookoła widniały statuły i plakaty z podobizną Maxwella. Wendy, Wickerbottom i Woodie zauważyli, że obok nich ludzie się przepychają do drzwi. Tak jakby te drzwi były tu normalką. Cała trójka przestała blokować przejście i zeszła na bok. Wendy przyjrzała się kryształowi. Fioletowy.

-Obejdźmy się po tej okolicy. Może znajdziemy jakiś punkt turystyczny, w którym będziemy wiedzieć, dlaczego ta piękna wyspa stała się szarym miastem-zaproponowała Wickerbottom. Przechodząc przez ponure ulice wszycy czuli mrok. Wendy z niepokojem obserwowała okolicę. Na miejscu jej ulubionej polany zbudowano ponurą fabrykę. Tam, gdzie był obóz Wickerbottom zbudowano sklep. Piękny las, który był ulubionym miejscem  Woodiego został zastąpiony bankiem. Bohaterowie szli obok elektrowni. Nagle z budynku wylazł zaniedbany, brodaty mężczyzna. Wendy przyjrzała się mu. Skądś go znała. Na ubrudzonej koszuli znajdowała się plakietka z napisem "Wilson P. Higsburgy".

-Przepraszam-zwróciła się do mężczyzny dziewczynka-Czy pan jest tym naukowcem Wilsonem?

-Ja jestem jedynie parodią dawnego ja-odparł mężczyzna. Było słychać, że ma chrypę. Wickerbottom dotknęła jego czoła.

-Ma pan gorączkę-oświadczyła-Musi pan iść na urlop zdrowotny.

-Zrobiłbym to, gdyby nie Jego Diabelskość Maxwell. Pewnego dnia usłyszałem, jak mówi do mnie przez radio. Nie posłuchałem się go. Wtedy przyszedł do mojego domu i oświadczył, że spotka mnie surowa kara. Po jakimś czasie mój dom zaczął się rozwalać, więc musiałem przeprowadzić się na tą wyspę. Jak się okazało, tu ten demon jest burmistrzem. Dotrzymał słowa i teraz muszę tu pracować. Dożywotnie-zakończył ponuro, po czym wrócił do budynku. Dalej szli w jeszcze gorszych nastrojach. Zatrzymali się obok sporej kamienicy.

-Tam był mój obóz-powiedziała Wendy.

-Robi się późo. Choćmy tam, może zapłacisz tym kryształem za nocleg-powiedział Woodie.

Weszli na trzecie pietro. Woodie zapukał do drzwi. Otworzyła im nastoletnia brunetka. W między czasie uzgodnili, że to Wendy poprosi o nocleg. Ta jednak stała i się patrzyła. W jej twarzy coś się nie zgadzało.

-Cześć Abigail

ciąg dalszy nastąpi

Letnie Nowości Dla Mocnych Kości

  • Pierwsza część za nami! W zwiąsku z tym czeka nas mała przerwa... A teraz ankieta!
Podobała Ci się ta seria?
 
7
 
1
 
1
 
4
 

Ankieta stworzona dnia sie 31, 2013, o godzinie 11:06.
Oddanych głosów: 13
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.