FANDOM


-Co robimy?-spytał jeden z nich.

-Teraz w planach mamy zrobienie żaru Carterowi-odparł drugi.

-Ja myślę, że skoro mamy mroczne moce, sprawmy, aby był naszym sługą-dodał trzeci

-Niezły pomysł, Clyde-pochwalił czwarty.

-Ale ja jestem Clyde-zdziwił się piąty.

-W tych kapturach trudno nas odróżnić. Prawda Steve?-spytał czwarty

-Ja jestem Mike-odparł pierwszy

-AAAA, nieważne, robimy żart Carterowi!

-Dobra, Carl-odpowiedział trzeci

-Ale ja jestem Carl!-uzupełnił piąty.

-AAAAAAAA!

........................................................................................................................................................................

William przyjżał się pająkom. Spały. Spojrzał na planny obelisku, które znalazł na ulicy. Ładne. Ciągle zdawało mu się, że coś przegapił. Nagle zauważył napis takim drobnym drukiem, że nawet mikroskop by tego nie rozczytał. Jednak on to zobaczył. Powoli przeczytał na głos.  Nagle Otoczyły go cieniste kreatury. Rozglądał się z niepokojem i strachem. Jednak jakaś zła i jednocześnie dobra zmiana zaszła w nim. Maxwell zaśmiał się diabolicznie.

........................................................................................................................................................................

-A teraz kolejny trik!-wykrzyknął czarnoksiężnik na swoim występie. Charlie wniosła terrarium. Aplaus tłumu obudził pajączki, które już miały młode. Czterdzieści małych stwoków rozejrzało się. Przestraszone nagłym hałasem zaczęły biegać po terrarium. Jedynie dość spora pajęczyca, Berta ciągle spała.

-A teraz sprawię, że urosną!-dodał Maxwell i zacząl coś szeptać. Nagle z jego rąk wystrzeliła zielona błyskawica. Pająki natychmiast urosły niszcząc dawne więzienie. Chciały uciec, jednak nie mogły. Maxwell to przemyślał. Nagle Berta zrobiła jedwab z tyłka. Pozostałe stawonogi zrobiły to samo. Tłum zaczął wiwatować, myśląc, że to część triku.

-Ej, nie załatwiać się przy ludziach!-powiedział do pająków Maxwell. Oklaski przemieniły sie w jęknięcie pełne obrzydzenia.

-Eeee... Sprawię, że znikną!

Kolejna błyskawica strzeliła w pająki. Stworzenia i ich jedwab natychmiast znikł.

Pająki zaczęły nowe życie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.