FANDOM


Teraz przeniesiemy się w zupełnie inne miejsce. Diabeł Wortox siedział na swoim tronie. W jego ognistym zamku nie było tak ponuro, jak u Maxwella. Jego był bardziej żywy, straszny. Nagle przez ogniste drzwi wszedły postacie przypominajace mnichów. Było ich 5. W kapturach nie było widać ich twarzy.

-Witajcie! Co tam u was?-przywidał ich Wortox.

-Wszystko dobrze, panie-odpowiedzieli-Mamy czaszkę nowej ofiary-dodali i dali mu czaszkę Winnie. Diabeł położył ją pomiędzy czaszka Walleca i Wesa.

-A jak tam idą pracę nad cienistymi postaciami?-spytał Wortox.

-Cienisty Wilson prawie gotowy. Cienista Willow niedługo zostanie wypuszczona.

-Wytłumaczę wam jeszcze raz, o co chodzi z tymi postaciami. Te postacie zawierają w sobie całe zło, które ich dobre odpowiedniki popełniły. A teraz pokażę wam nową mastkotkę-powiedział demon i pokazał im Pająka Wojownika. Nie wyrywał się. To był Hubert.

-Genialne, szefie genialne-przytakneli jego słudzy.

-Nawet nie wiecie, co on będzie robić!-krzknął Wortox-To mój szpieg. Powie to, co ja chciałem powiedzieć. Ale ja zobaczę to, co on by zobczył-zakończył diabeł i pokazał im magiczne lustro. W nim były dwie postacie-Stefan i Wendy. Wędrowali w poszukiwaniu jakiejś rzeczy.

-Czuję, że coś mnie obserwuje-powiedziała Wendy. Pająk Huberrt schował się w krzakach.

-Tam nic nie ma-odparł Stefan i zrobił jedwab z tyłka. Magiczne lustro zniknęło.

-Genialne, szefie, genialne.

-Celowo przestraszyłem Stefana. A Maxwellowi kończy się termin ważności, więc jedno z nich zostanie naszą mastkotką. Mam juz dość tego miłośnika szachów. Żaałuję, że pozwiliłem wam nim zażądzac.

-My się też znudziliśmy nim.

-Na drugą postać będzie czekać ta królowa pajaków Berta. Towarzyszyć jej bedzie cała armia pająków.

-Genialne, szefie, genialne.

-No dobrze! Wracać do roboty! I jeszcze jedno. Maxwell chciał zmienić naszą strategię zamrażajac Stefana. Nie pozwulcie mu tego powtórzyć. A teraz zobaczę, jak sobie radzą w archipelagu...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.