FANDOM


Armia Królowej pająków było coraz bliżej. Mimo, iż Stefan i Wendy próbowali uciec, królowa pająków pędziła jeszcze szybciej, niż na maraton P jak Pająk.

-Hm...-zamyślił się Wortox, który oglądał wszystko w magicznym zwierciadle-Strategia nieco się zmieniła. Wyslę jej komunikat, żeby zabiła Wendy! Wtedy życie Stefana straci sens! MUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!

Jakby królowa to słyszała, skupiła się bardziej na Wendy. Jedna z jej nóg przytymała dziewczynkę przy ziemi. Stefan przybiegł i uderzył królową w nogę. Królowa ją podniosła, a że był to ta, którą przetrzymywała Wendy, dziewczynka uciekła. Królowa spojrzała wściekle na Stefan. Teraz to on był celem. Królowa się na nim skupiła. Stefan już wiedział, ze finał może być mroczny. Wiedział, że jeśli nawet umrze, to Wendy będzie bezpieczna.

-Wendy-krzyknąl Stefan-Kocham cię!

Nagle Stefan poczuł, że się oddala. Nie widział już królowej pająków. Coś go ciągnęło w górę. Pająk nawet widział Jowisza. Przez chwilę rzeczywistość stała się czarna. Stefan czuł, że na czyms stoi, chociaż nie mógł tego dotknąć, ani zobaczyć. Przed jego oczami ukazał sie spory pająk, nieco mniejszy od królowej.

-Siema stary-powiedział-Jestem Królem Pająków

-Czy to znaczy, że umarłem?

-Nie! Tylko składam ci gratulacje. Nieźle ci poszło z tą dziewczyną!

-Dzięki

-Piątka!

Kiedy Stefn przybił piątkę,wszystko stało się jaśniejsze. Wracał znowu na swoją planetę. Usłyszał głos króla pająków: "masz nową moc, stary". Stefan znalazł się w tym samym miejscu i w tej samej chwili. Nagle poczuł, że musi zrobić jedwab z tyłka. Kiedy go zrobił, jedwab zaczął świecić. Uniusł się do góry i wybuchł. Wszystkie pająki umarły. Stefan powoli się podniósł. Po wybuchu był bardzo osłabiony. Szedł w stronę Wendy. Ta zaczęła też biedz w jego stronę, aby podziękować za ratunek.

-NIE! TAK SIĘ NIE STANIE!-krzyknął Wortox. Pająk Hubert, nad którym przejął całkowitą kontrolę. Pająk naskoczył na Stefana. Ugryzł go. Stefan padł bezsilnie na ziemie.

Pogrzeb odbył sie na cmentarzu, który zrobiła Wendy. Opłakiwała go całymi dniami. Abigail i wszystkie zwierzęta opłakiwały bohatera. Jednak tylko jedna osoba był szczęśliwa. Wortox.

Letnie nowości dla mocnych kości!

  • To już koniec serii.
O czym ma być kolejne opowiadanie?
 
0
 
0
 
0
 
14
 

Ankieta stworzona dnia lip 29, 2013, o godzinie 12:50.
Oddanych głosów: 14
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.