FANDOM


Wielu osobom spodobała się scenka z Woodie'm i Wolfgangiem (który jest silny). Ale nie będziemy się powtarzać... Na czym skończyliśmy?

Zbliżały się czarne chmury. Bohaterowie zobaczyli piorun.

-Co robimy?-spytała Wendy.

-To co reszta świata by zrobiła-odpowiedział Wilson-Jestem za młody, żeby umierać!

-Też jestem za młoda!-powiedziała Willow.

-Ja nie jestem za młody, ale chcę trochę jeszcze pożyć!-dodał Waxwell

-Wolfgang jest silny i nie chce umierać!-dodał Wolfgang

-System nie może zostać wyłączony-dodał WX-78

-Jestem za mądra, żeby umierać!-dodała Wickerbottom. Wes wykonał kilka przypadkowych ruchów.

-Nie chcę umierać, bo kto się zajmie Lucy?!-dodał Woodie.

-A ja chcę zginąć-dodała Wendy-Dołączę do Abigail!

-Nawet nie będę tego komentował!-odparł Wilson. Czarna chumra zbliżała się coraz szybciej. Kiedy już była nad statkiem wszyscy bali się, gdzie uderzy piorun. Piorun uderzył w... WX-78.  Nagle chmury zniknęły, a ukazało im się gwieździste niebo.

-Wyglądasz jak kula disco-powiedziała Wickerbottom do robota. I rzeczywiście, tak wyglądał.

-A ja mam radio!-powiedział Wilson. Włączył je, a radio zagrało:"EWRYBADY DENS NAŁ!". I zaczęła się balanga. Wszyscy byli szczęsliwi, oprócz robota, który został powieszony na maście do góry nogami, bo jego głowa najlepiej świeciła. Nagle Woodie zauważył wir, do którego łódź się zbliżała. Nie znał się na morzu, więc się nie przejął. Trzeba było się jednak przejąć.

I dziś to na tyle, nie miałem więcej pomysłów. Narka!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.