FANDOM


Witajcie!. Zanim znowu zaczniemy opowiadanie, muszę coś ogłosić:

  1. Do końca tygodnia będę max. 2 opowiadania dziennie
  2. GWDSWBŁ (Gdyby W Don't Starve Wynaleziono By Łódź) to bez wątpienia najlepsze opowiadania mojego autorstwa. Kiedy już skończymy ten cykl, postaram się zrobić ankietę, które opowiadanie było najlepsze. Niestety, na razie nie wiem jak się robi ankiety, więc było by fajnie, gdyby ktoś napisał jak to się robi.
  3. Nie będę już przynudzać, czas na opowiadanie!

Wickerbottom uderzyła Woodiego kołem zębatym z przekładni.

-Ej, a co tam pływa?-zapytał Wilson wskazując morze. Widać było coś duzego i stalowego oraz drobny, biały kształcik.

-Przysiągłbym, że przed chwilą była tam wyspa-powiedział Waxwell.

-Po prostu ciężar robota zniszczył część wyspy, kiedy upadał. Jak pamiętacie, kiedy WX się zmniesjszał, nie tracił tej większej zbroi robota i już. Tak jakby wyłaził ze skorupy, ale nikomu nie chciało się na to patrzeć-powiedziała Wickerbottom. I miała rację.

-Wolfgang nie rozumie-powiedział nasz kochany siłacz-I jest silny.

-WSZYSCY WIEDZĄ, ŻE JESTEŚ SILNY!!!-wykrzykneli wszyscy.

-Woodie, mógłbyś?-spytała Wickerbottom. Woodie podszedł do Wolfganga i zaczął coś mówić. Ale tym razem było trudniej tłumaczyć, więc Woodie musiał co drugie słowo mówić:"Wolfgang jest silny", aby ten zrozumiał. Ale reszta nie zrozumiała.

-Dobra, ale co tam w końcu pływa?-zapytał Wilson.

-Wes. Nie umie pływać,a zaraz stratują go pingwiny-powiedziała Wendy z takim spokojem, jakby mówiła, że jest poniedziałek. Wszyscy zaczęli szukać materiałów na łódkę, bo nikt nie umiał pływać. Za to Willow znalazła plecak, który w środku miał 100 sztuk mięsa. A na mięsie nikt raczej nie będzie pływać. Jednak nagle Wickerbottom kazała karmić Wolfganga mięsem. Wszyscy to zrobili, i w końcu Wolfgan był tak duży, że jego głowa była mniej więcej rozmiarów Wilsona. Wickerbootom wzięła łopatę, którą WX-78 jej oddał. Popchnęła Wolfganga do wody, wsiadła na niego i zaczeła wiosłować. W końcu dopłynęła do Wesa, złapała go za rekę i wciągnęła na "statek". Wes nie wyglądał zbyt dobrze. Kiedy zabrano go na ląd był mniej więcej wzrostu Wendy. To nikogo nie zdziwiło,ale gdy Wickerbottom zrobiła miarkę z patyków i kamienia, okazało się, że Wedny jest o dwa centymetry WYŻSZA od Wesa. Jednak Wes zaczął nagle wykonować losowe ruchy rękami siadł w powietrzu, wygladając jakby jeździł w aucie i.... odjechał.
Wes-Bike2

-A zawsze mówicie, że to jestem najmniejsza-powiedziała Wendy.

-Ja już chcę do obozu-powiedział Woodie.

-Tamta wyspa była lepsza-potwierdziła Willow.

-Wolfgang jest silny-dodał Wolfgang.

-Szkoda, że nie złapałem autostopu-dodał Waxwell.

-Potwierdzone! Jutro opuszczamy tą wyspę!-rzekł Wilson.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.