FANDOM


Czy zastanawialiście się kiedyś, co robią pająki, kiedy my ich nie nękamy (lub one nas)? Tutaj przedstawiam historyjkę pewnego pająka.

Na gniazdu pająków usiadł czerwony ptaszek. Zaświergotał wesoło, jak się okazało idealnie o siódmej rano. Z gniazda wyszedł pająk.
-Ja zabiję tego, kto kupił ten budzik-wymamrotał-Ej ptaku! Niektórzy próbują się wyspać!
-Daj mi 10 nasion, to się zamknę-szybko odpowiedział ptak i wrócił do śpiewu, który teraz przypominał budzik elektryczny.
-Dam ci to, tylko się zamknij-odparł pająk i pokazał czerwone pióro. Ptak spojrzał na niego z szeroko otwartymi oczami i zaczął jeszcze głośniej śpiewać.  Zdenerwowany stawonóg sięgnął po kamień i rzucił nim w ptaka.
-Pyszny kąsek na śniadanko!-zawołał wesoło potwór i podszedł do kawałka mięsa. Nagle z gniazda wyszła ogromna noga królowej i zabrała pożywienie. Pająk Stefan westchnął i spojrzał na plan dnia. Narysował go na pergaminie,  który uczciwie zdobył uderzając Wesa, kiedy nie patrzył. Teraz powinien znaleźć jakieś śniadanko. Znalazł tylko nasiona.
-Jak mus, to mus-pomyślał i zjadł nasiona. Przez następne dziesięć minut wypluwał zawartość posiłku. Na szczęście później udało mu się upolować tłustego gobblera. Po śniadaniu zachował resztę mięsa na później. Wrócił do gniazda. Miał teraz zamiar oglądać swój ulubiony program na telewizorze, który kupił w hipermarkecie Nowoczesny Królik, bo hipermarket Techno-pająk był zamknięty. Jednak królowa znów uprzykrzyła mu życie. Kazała mu iść do sąsiadów i pożyczyć trochę popcornu, bo zaraz zaczyna się jej ulubiony serial P jak Pająk. Stefan smutno westchnął. Jego sąsiedzi byli wariatami. Za każdym razem, gdy go widzieli, zaczynali go bić bez powodu. Kiedy już znalazł się na miejscu, zapukał w olbrzymie drzwi. Stanął w nich znudzony prosiak i powiedział: „zabiję cię”. Pająk na szczęście znał ten numer i wszedł przez uchylone drzwi i już miał wyjść z miską popcornu, gdy świnia go uderzyła.

Do gniazda Stefan wrócił smutny i posiniaczony. Wszedł do gniazda. Stanął przed drzwiami Królowej i zapukał. Królowa otworzyła. Spojrzała na pająka trzymającego miskę z popcornem i pobladła na twarzy.
-O mój boże! Czy nic ci się nie stało zawołała królowa i wzięła miskę z popcornem-O mój mały skarbeńku!-powiedziała do miski i zamknęła drzwi.
-Ten świat schodzi na świnie-powiedział Stefan i poszedł do domu.

Podobało się? Jeśli nie, to nie dawaj negatywnej opinii, tylko powiedz co robię nie tak.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.