FANDOM


On nie jest silny

Zły czar wiedźmy

-Wolfgang...-wychrypiał Wolfgang w trzcinach, ponieważ uderzenie z różdżki wepchnęło go w zarośla-...nie czuje się zbyt dobrze.

Trójka przyjaciół pomogła mu wstać. Wolfgang wyglądał mizernie. Jego ogromne mięśnie zniknęły, a wąsy i głowa zmniejszyły się.

-Odczaruj go!-krzyknął Wilson do wiedźmy.

-NIGDY!-powiedziała wiedźma i wskoczyła do stawu. Bohaterowie rozbili obóz daleko od stawu. Wolfgagowi nic nie wychodziło.

-Wilson-szepnęła Wickerbottom-Pamiętasz co się stało z Wesem?

-Zaciął się papierem. I umarł.

-Myślę, że z Wolfgangiem będzie to samo.

-Czy wiesz jak go odczarować?

-Nie. Nie wierzę w czary.

Wilson postanowił przeprowadzić mały eksperyment. Położył kamień w charekterze stołu i cztery kłody drewna jako siedzenia. Usiadł na przeciwko Wickerbottom, Wendy na przeciwko Wolfganga.

-Co powiecie na siłowanie się?-zwrócił się Wilson do Wendy i Wolfganga.

-Dobra-zgodziła się Wendy.

-Chcę sie siłować-odparł Wolfgang. Wszystkich zamurowało. Wolfgang po raz pierwszy powiedział o sobie w pierwszej osobie. Wickerbottom nachyliła sie do Wilsona i Wendy.

-Zmniejszenie jego masy mięśniowej o 90% powiększyło jego mózg o 10%-wytłumaczyła bibliotekarka.

-Nie wiedziałem, że Wolfgang w ogóle ma mózg-odparł Wilson. Zaczęli się siłować. Wilson wiedział, że potrwa to 5 sekund. Miał rację. Wendy wygrała. Dziewczynka wstała i zaczęła wiwotować, nawet słyszała "We are the champions!". Wolfgang położył się na ziemi i zaczął ryczeć. Ryczał tak całą noc. Nic dziwnego, że nikt nie zmrużył oka.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.