FANDOM


Trzy cieniste postacie zapłaciły wiedźmie obiecane kryształy. Jednak cała czwórka czuła, że ktoś ich obserwuje.

Nadszedł poranek. Wendy wciąż cieszyła się ze zwycięstwa. Wolfgang wciąż płakał. Wilson już żałował, że przeprowadził ten eksperyment. Nagle coś przebiegło pomiędzy trzcinami. Wendy, Wilson i Wickerbottom rozejrzeli się.

-U-u-u-u-a!-usłyszeli. Na kolczastym drzewie siedziała małpa w koronie. Zwierze rzuciło kupą w Wolfganga. Ten przestał płakać. Obejrzał się. Zdenerwowany trochę urósł. Później jeszcze bardziej urórsł i wyglądał jak ten, którego wszyscy znali. Zaczął walić w drzewo rękoma. Małpa spadła z niego.

-WOLFGANG JEST SILNY!!!-wykrzyknął siłacz i pobił małpę. Odszedł od niej i wrócił do przyjaciół.

-Wolfgang znów jest głupi i silny-powiedziała Wickerbottom.

Duch Stefana uśmiechnął się. Wiedział, że porywając cyrkową małpę przywróci Wolfgangowi siłę. Wiedział też, co planują cieniste postacie. Jednak jego przyjaciele go nie widzieli i nie słyszeli. Jedynie Abigail mogła go zobaczyć. Jakoś się z nią dogada...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.