FANDOM


  • JedzaJoaska

    Wendy składała raporty z tego do widzi Wickerbottom,  ta nieustannie coś notowała uzupełniając schemat działania świń i przygotowywała dla Willow przebranie, dzięki któremu strażnicy mieli jej nie wyczuć. W końcu normalne świnie miały węch równie dobry jak psy, może nawet lepszy i jeżeli nawet umknęłaby ich oczom to niekoniecznie nosom. Nie mogli w tym względzie ryzykować, chociaż sama zainteresowana była bardzo niezadowolona z pomysłu. Przypuszczał, że domyślała się jak będzie wyglądać to przebranie. Sam nie posiadał zbyt dużej wyobraźni, ale czuł, że to na pewno nic przyjemnego. Miał rację.

    Kiedy wstał, podobnie jak inni przed czwartą rano, kiedy ciemność jeszcze panoszyła się na dworze, musiał użyć całych swoich zasobów silnej woli, żeby…

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    Kątem oka spojrzał na Wendy. Dziewczyna, chociaż jak zwykle otoczona aurą smutku i wypowiadająca raz na jakiś czas ponure kwestie – poetyckie i niezwykle krwawe porównanie pająka pożerającego muchę do wampira i uczynienie z tego metafory życia sprawiło, że ścierpła mu skóra na grzbiecie – wydawała się przyjemnie ożywiona. Biegała wokoło szukając wczesnych korzonków i jagód, ścigając rogate króliki i drobne gryzonie. Udało jej się nawet odnaleźć gniazdo miejscowego indyka – gobblera jak go nazwała Willow – i zdobyć pięć niemałych jaj. Na myśl o jajku na twardo natychmiast pociekła mu ślina do ust, a z drugiej strony, kiedy pomyślał, że z tego jajka za parę miesięcy mógł wykluć się energiczny pisklaczek poczuł nie określony żal. Uwielbiał je…

    Czytaj całość >
  • Pusiol

    Wendy wróciła do namiotu i dokładnie posmarowała ranę ptaka maścią od Wickerbottom. Gdy to zrobiła powstała i już miała wyjść, ale stworzonko przemówiło:

    -Dziękuję.

    -Ty mówisz!? - zdziwiła się Wendy

    -Tak, i wiem gdzie jest ten, którego szukacie.

    -Znaczy, Wes?

    -Nie wiem jak ma na imię, ale chodzi mi o takiego mima.

    -Gdzie on jest? Proszę powiedz.

    -Maxwell trzyma go w swoim podziemnym zamczysku.

    -Okej. Ale jak mamy się tam dostać?

    -Niedaleko tego obozu widziałem zejście do podziemi.

    -Dałbyś radę nas tam zaprowadzić?

    -Owszem, ale nie mogę za długo z tobą rozmawiać, ponieważ to bardzo męczy.

    -Dobrze. To ja pójdę poinformować przyjaciół.

    Wendy wyszła z namiotu akurat, gdy Wickerbottom i Willow zwoływały wszystkich na kolację. Powiedziała wszystkim o rozmowi…

    Czytaj całość >
  • Cigau

    Bazgraroły cz.2

    wrz 14, 2015 przez Cigau

    Oto kolejna pozrcja wypalenia oczu.Tym razem trchę mniej i w innym stylu

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    - Nad czym pani myśli? – zapytał, siadając bliżej niej.

    - Ach… Nad niczym istotnym.

    - To znaczy? – nie ustępował. Wiedział, że może jest zbyt wścibski, ale naprawdę lubił rozmowy ze starszą panią. Wszystkie były interesujące, nawet te, z których za wiele nie rozumiał.

    - Rozmyślam nad tym wszystkim. Nad światem, w którym się znaleźliśmy, nad okolicznościami, w których tu trafiliśmy. Nad tym dlaczego my, a nie ktoś inny. Zastanawiam się nad naturą rzeczy tutaj i nad samym Maxwellem. Nad tym, czym jest magia. Wszystko to na razie jedynie domniemania, nic konkretnego.

    - Ta też nad tym myślałem, ale nadal nic nie wiem. Nawet teorii dobrej nie mam. No może poza tym, że jestem niemal pewien, że gdzieś wcześniej spotkałem Maxwella. Znaczy, pewno kiedy…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    coś

    wrz 12, 2015 przez Theliv687

    już nieważne ;-;

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Dziś rano obudziłem się przed wszystkimi i dostałem jakiś napad, przy czym prawie nie odciąłem sobie ręki! Co jest ze mną nie tak? Od kiedy tu trafiłem wszystko jest nie tak. Na szczęście oprzytomniałem w porę i upuściłem siekierę przy okazji kalecząc się w nogę. Zauważyłem, że ponownie mam mroczną ręke, nie zdziwiło mnie to. Obudziła się Willow, spytała się czy wszystko w porządku i, że nie wyglądam najlepiej. Schowałem mroczną ręke za plecy i odpowiedziałem, że tak. Nie chcę, aby ktokolwiek dowiedział się o mojej ręce. Aby tego uniknąć poszedłem pościnać drewno, drewna nigdy nie jest za dużo, zwłaszcza, że nie wiadomo co czai się w ciemnościach. W międzyczasie wpadłem na pytanie, przez które mam ciarki. Co jeśli zamieniam się w potwora? …

    Czytaj całość >
  • Holsstein

    -oo..OO.oO mo...ja.. mojjja... głoowa... - Wilson obudził się w chatce Webbera ale nigdzie nie było widac gospodarza.

    -Hmmmm.... to dziwne, gdzie on może być?? - pomyślał nasz naukowiec-dżentelmen.

    CHRUP, CHRUP - z zewnątrz dobiegał dziwny hałas, jakby ktoś rozrywał.. buty?!?

    CHRUP, CHRUP - Wilson koniecznie chciał wiedzieć co się dzieje, zwłaszcza że gdy stanął zauważył, iż jego obuwie zniknęło.

    Wybiegł na dwór i zobaczył tam.. Webbera jedzącego jego buty. Cholewka prawego buta była nadgryziona, a z ust winowajcy zwisał kawałek skóry obleciony wpiętym w nią kauczukiem (wynalazek Wilsona nr.62).

    -Zostaw moje butyy!! potrzebuję ich!! - Wilson biegł najszybciej, jak umiał i udało mu się dotrzec do Webbera akurat przed kolejnym gryzem, który z pewno…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Dziś od samego rana rąbałem drzewa, nagle moja ręka zaczęła się dziwnie dymić. Spojrzałem na nią i po chwili stała się mroczna i czarna. Nie wiedziałem, czy tylko mi się nie wydaje, patrzyłem tak na nią chwilę po czym znikła i znowu miałem moją zwyczajną ręke. Nagle przyszła Willow i powiedziała, że chciałaby mi pomóc, no to się zgodziłem. Kiedy skończyliśmy Poszliśmy do obozu ze wszystkimi kłodami. W drodze powrotnej, kiedy patrzyłem na moją ręke, ona ponownie zaczęła się dymić, schowałem ją za plecami. Nie chcę żeby ktoś wiedział o tym, że moja ręka zamienia się w coś dziwnego... problem jest w tym, że ona po drugiej zmianie się nie zmienia w moją, tylko zostaje czarna. Aby uniknąć wyjaśnień których nie znam wymyśliłem, że pójdę na polow…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Tego dnia rano postanowiłem pójść do lasu po drewno. Kiedy tam byłem i zcinałem któreś drzewo przez chwilę kogoś zobaczyłem. Przerwałem rąbanie drzewa i poszedłem za nim. W końcu się zatrzymał, pewnie myślał, że mnie zgubił. Schowałem sięza drzewem i przyjrzałem mu się uważniej. To byłem ja! A raczej coś w stylu mojego cienia którego akurat nie miałem. W rękach trzymał siekierę. Był cały czarny i miał tylko białe oczy oraz usta. Jednak mnie zauważył i ruszył w moją stronę. Rozpocząłem ucieczkę, w końcu nie miałem pojęcia co może mi zrobić. Potknąłem się o kamień i upadłem na ziemię. Zatrzymał się stojąc koło mnie i zabrał do swojej dłoni moją ręke. Poczułem nieprzyjemny dreszcz kiedy mnie dotknął. Wziął siekierę i chyba chciał mi ją odciąć…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Gdy byłem na polowaniu słońce świeciło bardzo mocno. Wendy była ze mną i oczywiście - miała cień, a ja NIE miałem cienia. Zatrzymałem sięi otarłem oczy, nic to nie dało. Wendy zapytała się mnie czy wszystko dobrze a ja w końcu wymamrotałem "tak". Przez to nie umiałem się skupić i ledwo jednego królika złapałem. Po jakimś czasie postawiłem pułapki. Gdy nastał wieczór i Wendy poszła na drzemkę, ponieważ ostatniej nocy prawie nie spała, a ja powiedziałem Willow o braku cienia. Nie zbyt mi wierzyła, ale powiedziałem jej, że przekona się jutro. Po tej rozmowie poszedłem pościnać drzewa, ścinałem czwarte gdy nagle ono wyszło z ziemi i zaczęło mnie atakować! Zacząłem wołać Willow, na szczęście szybko przyszła i go podpaliła. Nazwałem go drzewcem.…

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    XIX Wśród kobiet i niebezpieczeństw.


    W ich czteroosobowej grupie był jedynym mężczyzną. Jeżeli patrzeć na sprawę stereotypowo, jako „jedyny noszący spodnie” powinien przewodzić grupie, rozkazywać, rozdzielać zadania i tak dalej. W praktyce jego rola została ograniczona do tragarza-budowniczego. Nie przeszkadzało mu to. Dobrze wiedział, że nie należy do najbystrzejszych na świecie, że jest nieco niezdarny, a charyzmę ma… Cóż, powiedzmy, że w życiu nikt nie wybrałby go na przewodniczącego czegokolwiek. Dlatego bez oporu poddał się kobietom, które przejęły dowództwo.

    Właściwie to na dobrą sprawę prawdziwego przewodnika nie posiadali. W ich grupie każdy mógł powiedzieć, co mu leży na wątrobie, wysunąć sugestie i tak dalej. Działania planowali w …


    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Dziś obudziła mnie Wendy z jej sympatycznym choć trochę przerażającym uśmiechem. Poszedłem po jedzenie na śniadanie podczas kiedy Wendy została w obozie. Złapałem pare królików i nie zabijałem, bo nie wiedziałem czy Wendy by nie chciała tego zrobić. Gdy wróciłem zastałem kilka martwych wilków i zabijającą je Wendy. Pomogłem jej po czym dałem Wendy króliki do zabicia, wciąż się zastanawiam czy obóz z nią to dobry pomysł, ale cóż, ona chyba się cieszy, że dzieli ze mną obóz. Gdy zjedliśmy zabrałem się za budowanie garnka na jakieś bardziej pożywne posiłki. Podczas robienia garnka Wendy i Abigail biegały w pobliżu obozu. Kiedy skończyłem go robić był już wieczór, przetestowałem go i może to nie są posiłki Magdy Gesler ale nie są złe.

    Dzień 5 -…

    Czytaj całość >
  • Pomysłodawca

    Dzisiaj stworzyłem sobie świat Costume dla Sollyz.


    Pojawiłem się na łące obok wioski świń. Oczywiście jak na pierwszy dzień musiałem zdobyć maksymalny poziom, ponieważ w pierwszy dzień nie pojawiają się żaby, więc zacząłem łowić. Gdy złowiłem już 20 ryb to poszedłem eksplorować świat. Natrafiłem na Biom kamienny i zacząłem kopać. Stworzyłem maszynę nauki, by stworzyć Statyw alchemiczny, i zrobiłem go. Nazbierałem trochę jedzenia i materiałów. Zrobił się zmierzch więc jeszcze pozbierałem kwiatki na wianek. Nastała noc i zrobiłem w ostatniej chwili Obudowane ognisko. Upiekłem sobie parę marchewek i je zjadłem. Zapisałem świat i wyszłem z gry i napisałem ten post.


    Wkrótce kolejne przygody Sollyz ze świata Don't Starve: Reign of Giants, Pomysłoda…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Dzisiaj jak tylko wstałem zauważyłem, że połowy moich rzeczy nie ma! Szybko załorzyłem zbroję i wziąłem włócznię po czym poszedłem poszukać złodzieja mimo, że wątpiłem, że go znajdę. Po dłuższych poszukiwania usłyszałem nucenie, głos przypominał dziewczynkę. Zanim tam poszedłem usiadłem na ściętym drzewie i myślałem jak by tam nie zauważalnie wejść. Nie musiałem się wcale męczyć, bo po chwili poczułem, że ktoś robi mi coś na głowie. Powoli się rozejrzałem. Zobaczyłem dziewczynkę z blond kucykami. Po chwili zobaczyłem też ducha. Przewróciłem się. Przedstawiła mi się po czym przedstawiła swoją zmarłą siostrę. Ma na imię Wendy a jej siostra Abigail. Ja też im się przedstawiłem. Pomogła mi wstać i poszliśmy do jej obozu. Pozwoliła mi zostać u …

    Czytaj całość >
  • Pusiol

    Wendy przechadzała się po osłoniętym śniegiem zimowym obozie. Słońce już zaszło gdy usłyszała ćwierkanie. Poszła w kierunku odgłosu i ujrzała niewielkoiego ptaszka o błękitnym upierzeniu, co dziwne gdy podeszła ptak nie odleciał, tylko zaczął głośniej ćwierkać.

    -Spokojnie ptaszku, nic ci nie zrobię. 

    Stworzenie jakby się uspokoiło i w tym momencie blondynka zobaczyła dlaczego nie odleciał - był ranny w skrzydło. Wendy wzięła go w ręce i odwróciła się w stronę centralnej części obozu. Pisnęła. Drogę zagrodziły jej pająki o dziwnym żółtym ubarwieniu. Dziewczyna cofnęła się w ostatniej chwili. Jeden z pająków skoczył w jej kierunku, ale była za daleko. Już miała uciekać, gdy Wilson nadział jednego z napastników na włócznię i miotnął nim w drugi…

    Czytaj całość >
  • Kicia1151

       Wrociłam ludzie . Tak !:) Możecie zacząć płakać :3 (ZE SZCZĘŚCIA)  Dobra byłam tu cały czas :) 

    Gdy ogień ugasł po obozie zostały tylko wegle i popioły . Wszystkie skrzynki, mury, farmy, maszyni i cała nie zliczona reszta rzeczy uległa spaleniu .  Wszyscy pogrążoni w smmutku i melencholi ze łzami w oczach...zaraz, zaraz...

    - Wilson ! Dlaczewgo płaczesz ?  - spytała przygnebiona Willow .

    - Wszystkie moje plany, mapy oraz dzienniki SPŁONEŁY w ogniach czeluści PIEKIELNEJ ! - aha powiedziaa zbita z tropu Willow . 

    - A dla czego się śmiejesz ? - spytał naukowca Wolfgang . 

    - Bo CHESTER PUŚĆIŁ BĄKA ! - odpowiedział już uradowany naukowiec . Wtem okropny smród zgnilych jaj i kapusty dosięgną nosów pozostałych . 

    - Bernie ! - krzyknęła Willow na cały…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Dziękuje za pozytywne komentarze i postaram się pisać regularnie co tydzień lub częściej wpisy, oczywiście będę się słuchać porad takich jak zmniejszyć czcionkę ale już nie będę się rozpisywać i przejdę do książki :) Ale chciałam jeszcze dopisać, że seria będzie długa, mam w planach zrobić 20-30 rozdziałów a to dopiero sezon pierwszy. W drugim sezonie dziennik nie będzie prowadził Wilson ale bez spoilerów :3

    Gdy tylko nastał dzień poszedłem na polowanie. Zrobiłem z trawy i patyków pułapki na króliki ponieważ niedaleko znalazłem dużo nor. Podczas układania pułapek obok nor zauważyłem siatki na motylę, ździwiłem się ponieważ to może oznaczać, iż ktoś taki jak ja może tu być. Do pułapek wsadziłem marchewki i nie musiałem zbyt długo czekać a wy…

    Czytaj całość >
  • Theliv687

    Następny - ,,Polowanie na króliki"

    Czytaj całość >
  • Klichur

    Nowe DLC zapowiedziane :D. Wreszcie coś nowego.

    link: https://www.kleientertainment.com/games/dont-starve/shipwrecked

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    Zacisnął usta, przypominając sobie tamten dzień. Wrócił z wyrębu głodny i zmęczony dopiero późnym wieczorem. Spodziewał się zastać Lucy uwijającą się jak fryga po chacie, robiącą – jak to ona miała w zwyczaju – dziesiątki bezsensownych rzeczy i nawijającą bez większego ładu i składu. Niestety mylił się. Drewniany domek był pusty, ciemny i upiornie cichy. Wszystko wskazywało na to, że nikt w nim nie przebywał w ciągu ostatnich kilkunastu godzin.

    Nigdy w życiu nie bał się tak bardzo jak w tedy, nawet podczas pierwszej przemiany. Nie wiele myśląc wybiegł do lasu szukać siostry. Obeznany z głuszą bez trudu odnalazł jej ślad, lecz trop się urwał w miejscu, gdzie przekroczyła rzekę. Nurt był silny i wartki, a woda dość głęboka. Mogła utonąć podcz…

    Czytaj całość >
  • Kuloslav

    Coś nowego?

    sie 8, 2015 przez Kuloslav

    Oto dwa screeny zapowiadające modyfikację nad którą obecnie pracuję. Zgadniecie nad jaką ? :)




    Jak pewnie zauwazyliście praca nad modem stanęła w martwym punkcie. Jest to związane z bardzo prawdopodobnym wprowadzeniem etapu wulkanu w Shipwrecked. Za jakiś czas sytuacja powinna się wyklarować i wtedy okaże sie czy lava level wyewoluuje w coś innego czy jednak wyjdzie w swojej pierwotnej formie.

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    Woodie wiążąc wiązki trawy, spoglądał na skaczącego w pobliżu wróbla nieprzyjemnym wzrokiem. Małe, puchate stworzonko w pierwszy odruchu budziło w nim po równi sympatię jak i wrogość. Nie mógł zaprzeczyć, że wróble jako-takie są sympatyczne, a ich żywiołowość i nieustanne przekomarzaki budzą uśmiech. Kiedyś je nawet lubił, tak jak lubił wszystkie stworzenia poza komarami, meszkami, muchami końskimi i resztą owadzich krwiopijców zostawiających po sobie swędzące ukąszenia. Kruki, jaskółki, gołębie, kanarki, słowiki, a nawet złośliwy gąsior cioci Edny… Ptasi ród naprawdę nigdy mu nie wadził. Przynajmniej do czasu. Tak, ptaki zasłużyły sobie na jego niechęć.

    „Mam swoje powody, ale nie mogę przesadzać. Jeszcze kiedy wpakuję nas w jakieś kłopoty.…

    Czytaj całość >
  • Thalkas

    Wskazówki Klei

    sie 2, 2015 przez Thalkas

    31 lipca 2015 został zapowiedziany dodatek do sandboxu - Rozbitkowie (Shipwrecked).

    Przeglądając naszą polską wiki, znalazłam (a raczej odkopałam stare "nadchodzące aktualizacje").


    Patrząc obietywnie na zapowiedzany dodatek oraz ten kapelusz, który niegdyś był dla nas śmieszny - przecież nie pasuje do Don't Starve - nie widać podobieństwa?

    Tutaj mozna puścić wodzę fantazji, ale banany, kokosy kojarzą mi się z podróżami egzotycznymi. Jakimiś wyspami.

    Podobnie nieprawdaż?


    Każdy wie, że Klei pracuję nad Don't Starve Razem. Do niego zapowiedzią była - łatka, update - "Przez Epoki". Nic nie ma bardziej wiarygodnego niż postacie w długich brodach z kamienną bronią i ognisko z mięsem. Zaraz, zaraz ... ognisko a la grill? Znane prawda?


    Zacytuje tutaj wy…





    Czytaj całość >
  • Przemolsz

    Jak się okazuje, poprzednia aktualizacja nie pojawiła się bez powodu; była elementem kolejnej układanki Klei. Nowo dodana papuga Wolly po otrzymaniu odpowiednich przedmiotów, możliwych do zdobycia przez gracza poprzez wędkowanie w oceanie, wymawiała parę słów będących, jak się później okazało, częściami zagadek. W moim przypadku brzmiały one dla poszczególnych przedmiotów:

    Dla sekstansu - "this armor was not made by"
    Dla zabawkowej łódki - "more; What once we loved, we"
    Dla mokrej świeczki - "move as if in ocean's fold"
    Dla sea worther'a - "than a pebble, yet I cover"
    Dla starego buta - "you meet, but I still remain"

    Po połączeniu fragmentów zdobytych przez różnych graczy otrzymujemy następujące zagadki:

    1. Hinged, plated or spiraled, this armor w…






    Czytaj całość >
  • Przemolsz

    Po prostu Klei

    lip 30, 2015 przez Przemolsz

    Mistrzowie w spoilowaniu następnych aktualizacji.

    Znalezione w plikach DS'a.




    EDIT: To jest w grze! O_O

    Czytaj całość >
  • Ewełe

    Hej. Nikt z was nie kojarzy mnie pod kontem Ewełe? Ale może ktokolwiek pamięta Awejkę? (Princess Insazy Rainbow Jelly). Też nie? Trudno.

    Poszukuję ekipy do pogrania w Don't Starve Together - dawno nie grałam i znowu nic nie ogarniam. Jest może ktoś chętny? :) 

    Czytaj całość >
  • Alanero

    Mody na Animatrony

    lip 28, 2015 przez Alanero

    Ostatnio siedząc na youtube natknąlem się na mody na animatroniki z Fnafa.Spodobały mi się, że zrobiłem o nim artykuł.Który brzmiał tak:

    Mod dodaje nam do gry kilka animatroników z tejże gry (linki do wideo pod nazwami animatronów)

    Pierwszy jest Toy Bonnie z FNAF'a 2:

    https://www.youtube.com/watch?v=0W08JXz6NV8&index=8&list=PLIofujQlai40yVGieYnVvaHLe6W541gRD

    Kolejny już animatronik to Bonnie z FNAF'a 1,2,3 (jako Springtrap) i 4 :

    https://www.youtube.com/watch?v=pHCEYcUcP-k&index=37&list=PLIofujQlai40yVGieYnVvaHLe6W541gRD

    Następny jest Freedy wystepujący w każdej częsci (pod 7 postaciami):

    https://www.youtube.com/watch?v=GqrjwDcZF-o&index=38&list=PLIofujQlai40yVGieYnVvaHLe6W541gRD

    Dalej jest Chica wystepująca w każdej części:

    https://www.youtube.com…

    Czytaj całość >
  • Jashiel

    Co się tu dzieje?

    lip 28, 2015 przez Jashiel

    Witam społeczność, zajrzałem sobie tu na chwilę żeby powspominać ale chyba nie mam z czego. Jest strasznie dużo nowych uzytkowników, z czego się bardzo cieszę, ale chcę zapytać - gdzie są wszyscy?

    Z pozdrowieniami, Jashiel

    Czytaj całość >
  • Pusiol

    Wilson i reszta paczki rzucili się do ucieczki. Nie uciekli jednak daleko, a usłyszeli, że gigant przestał ich gonić. Wilson odwrócił się i zobaczył Wendy oraz jakiegoś ducha.

    -Wendy co ty wyrabiasz?! - wrzasnął

    -Ratuję wam skórę.- odparła dziewczyna poczym kazała duchowi zaatakować borsukoniedźwiedzia.

    -Zaraz chwilęczkę, czy ona nazwała tego ducha Abigail?- spytała brata Willow

    -Tak miała na imię jej siostra - usłyszała w odpowiedzi

    obozowicze wraz z Wendy schowali się w krzakach i patrzyli jak duch Abigail walczy z monstrum. Po pół godziny walki obydwoje padli. Wendy podbiegła do poległych. Po olbrzymie zostało trochę mięsa i skóry. Podniosła łupy, zaś Wilson schylił się nad lężącym tuż obok kwiecie. Podniósł go i wręczył blondynce. Rozejrzał…

    Czytaj całość >
  • Remisas

    Nowe postacie:

    mię: Lilith

    Rasa: Elf

    Ważne informacje: Nowa władczyni Rosse i Barfield. Zdradziła Erenię

    Osobowość: Jest lekko nadpobudliwy, nawet szalony.

    Relacje:

    Pozytywne z Iri

    Drużyna: Zenas

    Motto: Władza, wieczna władza...

    między rozdziałami: Królewiec i Dobrogród zostały połączone w jedno duże miasto: Fallentown.


    Z uratowaniem Elyse łatwo poszło. Elfka razem z przyjaciółką zgodziły się dołączyć do drużyny Norri'ego i Serany.

    Znaleźli hełmy żołnierzy Zenas i ubrali je.

    - Zobaczmy kto teraz włada moimi miastami. W stronę Iferii! - Norri

    Okazało się, że Iferią włada... nekromanta.

    - Chyba go znam. - Elyse - Tak... to Rori. Władca nekromantów.

    Udali się do Fallentown (połączony Dobrogród i Królewiec). Zdziwili się - miasto otrzymało elfie zabudowania,…


    Czytaj całość >
  • Cheesy Loo

    UMARŁAM

    lip 26, 2015 przez Cheesy Loo

    Umarłam i nie żyję , powód mojej śmierci to ugryzierie przez jadowite zwierze - siostrę , więc nie bądź świnia zapal znicza ( [*] )

    DOWIDZENIA i powodzenia

    Czytaj całość >
  • Gracz29

    Wrota Maxwell'a.

    lip 24, 2015 przez Gracz29

    Czy ktoś z was spotkał się z wrotami Maxwell'a nie portalem? Jak brama wygladaja ale dzialaja jak portal. Jesli ktos sie spotkal z tymi 2 wrotami to niech pisze w komentarzach. 

    Czytaj całość >
  • Remisas

    - Planuję podbić także reszte miast w Erenii. Już wkrótce wyruszamy na Barfield i Rosse. - Irileth

    Serana szepnęła do Norri'ego:

    - Po co ona o tym mówi? Lecimy do Barfield. - Serana

    Norri z Seraną wyruszyli do Barfield. Wojska Irileth już tam były od dawna. Zobaczyli płonący ratusz. No fakt.

    Przecież całe wojsko zmarło w obronie stolicy. 

    Serana i Norri byli w strojach żołnierzy Zenas, więc postanowili nie bronić tych miast.

    Na ich oczach płonął ratusz Barfieldu.

    Podobnie stało się z ratuszem Rosse. Na obydwu ratuszach wisiała flaga Zenas.

    Na szczęście bunkier Remisasa i Serany pod Dobrogrodem przetrwał. Iri nadal o nim nie wie.

    Po tym, jak Erenii zostało jedno miasto, Norri przyszedł do niego, ogłosił, że żyje i mianuje Ancel stolicą Erenii!


    Serana…



    Czytaj całość >
  • Remisas

    LOL

    Kaczak (ten od postaci) wysłał linki swoim kolegom, którzy bawią się w google translate xDDD Wysyła mi ta kaczka cały czas na steamie wyniki tego translate'a xDDD


    Wojsko postanowiło ewakuować Norri'ego. Król Erenii ufał jedynie jednej z komendantek, Seranie.

    Po paru godzinach wszyscy byli w bunkrze, koło Dobrogrodu.

    Po drodze wojsko straciło ok. 90% swojej zawartości... Biorąc pod uwagę, że eskortowało go 10 osób została 1 osoba - Serana.

    Przesiedzieli tam parę dni. Irileth w tym czasie zawiadomiła Norri'ego o tym, aby przyszedł do ratuszu Królewca.

    Wiedział, że ona go przejmie, tak jak i inne miasta.

    Norri ubrał strój martwego komendanta Zenas. Serana zrobiła to również. Ubrali hełmy zasłaniające twarz i udali się w stronę królewca.

    Kiedy dos…


    Czytaj całość >
  • Remisas
    • (lol to juz nie rozdziały tylko części!!! xD)

    ważne: Irileth ma skrót od imienia Iri



    Kiedyś, Erenia i Zenas były ze sobą zgodne. Król Zenas, Illinn zmarł. Na jego miejsce, wstąpiła jego córka, Irileth.

    Nie lubiła króla Erenii, młodego Norri'ego.

    Pewnego dnia zamknęła przewóz jedzenia z Zenas do Erenii. Ziemie należące do królestwa Erenii zawsze były mniej wyposażone w jedzenie od Zenas.

    Irileth postanowiła zrobić zlot czarodziei i uzdrowicieli. Erenia wysłała ponad 100 swoich uzdrowicieli i 150 czarodziejów, w tym piękną elfkę Elyse, która była i uzdrowicielką i czarodziejką.

    Iri zaprosiła ich do pewnego budynku. Zamknęła do niego drzwi.

    Jednych szantażowała - albo siedziały w tym budynku dalej, albo zostały zakuwane w kajdany, ale z dostępem do …



    Czytaj całość >
  • Remisas

    Pieśń Wojny - prolog

    lip 22, 2015 przez Remisas

    prolog + postacie:


    1. DOBRA GŁÓWNA

    Imię: Norri

    Ważne informacje: Jest królem Erenii. Chce zakończyć wojnę

    Osobowość: Jest lekko nadpobudliwy, nawet szalony.

    Relacje:

    Pozytywne z Seraną

    Nienawiść z Irileth

    Pozytywne z Elyse

    Motto: Zgoda buduje (hasło wyborcze Komorowskiego xD)

    ______________________________________________________

    Imię : Serena (dobra) 

    Osobowość : Miła zazwyczaj pogodna, inteligentna i mówi bardzo szybko. Lubi pomagać i nie tylko. ( jest również nieco fochata:)) 

    Relacje : 

    Pozytywne do : Norri i do Falgrima, choć sama nie wie dlaczego. Lubi wszystkich z wyjątkiem Irileth, ma do niej mieszane uczucia .

    Motto : Po co komu życie, jeśli nie masz po co nim się cieszyć . 

    __________________________________________________________________

    Imię : Ir…


    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    XIV Ptaki.


    Wandx patrzył na Woodiego z pretensją w zastępujących oczy kamerach. Była to jedna z nielicznych chwil, kiedy opinia jego i Lucy całkowicie się pokrywały. Tym razem brzmiała ona, że drwal powinien od czasu do czasu rąbnąć się w ten rudy, zakuty łeb i pomyśleć z dziesięć razy zanim coś zrobi. To prawda, lada dzień mieli opuścić zimowy obóz i ruszyć w dalszą drogę na poszukiwanie kolejnych wrót, ale to nie znaczyło, że mógł sobie go od tak spalić! Niestety nie racząc pomyśleć, co robi, cisnął stłuczonym dzbanem w leśnego gołębia. Ptak oczywiście odleciał, a naczynie trafiło prosto w środek ogniska. Płonące szczapy i iskry jak nie sypnęły w kierunku szałasu… Tylko dzięki szybkiej reakcji płomienie nie tknęły ich zapasów, jedynie nad…


    Czytaj całość >
  • Pusiol

    Następnego dnia gdy Wilson wraz z siostrą i Wolfgangiem jedli śniadanie Wendy jeszcze spała, przez co Willow z niecierpliwości aby usłyszeć historię nowoprzybyłej podpaliła parę drzew. Nagle blondyneczka poderwała się z krzykiem z ziemi.

    -Co się stało?- zapytała Willow

    -Gdzie jest Abigail!?- odpowiedziała pytaniem przerażona Wendy

    -Po pierwsze kto to Abigail? Po drugie nie wiemy gdzie ona jest.- powiedział Wilson

    -Abigail to moja siostra- odpowiedziała szlochając dziewczynka

    -Chodzi o tom co jom psy wczoraj zjadły? - spytał Wolfgang

    W odpowiedzi Wendy rozpłakała się jeszcze bardziej. Willow uderzyła mężczyznę garnkiem, a Wilson okrył pogrążoną w żałobie kocem. Nagle przez obóz przebiegła świnia. Obozowicze podążyli za nią wzrokiem, po czym usłys…

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    Wywlokła przed szałas patelnię wykonaną z koszmarna paliwa, kleju żywicznego i papirusu. Odrobina magii całkowicie zmieniła właściwości sklejki, czyniąc ją odporną jak metal i równie dobrze przewodzącą ciepło. Niestety papierowy czy – w przypadku broni – drewniany metal miał dwie, duże wady. Po pierwsze nie przewodził elektryczności, co, gdy chciało się zbudować coś na wzór piorunochronu, eliminowało go. Po drugie nie nadawał się do warzenia mikstur magicznych, gdyż swą emanacją zmieniał je. Dlatego swego czasu odlała ze złota coś na wzór kociołka, co wzbudziło żywe zainteresowanie Maxwell’a. Szczęśliwie koszmarna patelnia doskonale nadawała się do tego, do czego jej potrzebowała – do smażenia.

    Mocno przywiędła, już miękka, dzika cebula, mi…

    Czytaj całość >
  • Pusiol

    Wilson obudził się obok żarzącego się jeszcze ogniska. Słońce wschodziło, a obok naukowca siedział Maxwell.

    -Znów się spotykamy panie Higgsbury

    -Co ty tutaj robisz i dlaczego nam pomagasz?

    -Pomyślałem, że jeśli tak szybko zginiecie to nawet nie będe miał z tego przyjemności.

    Po tych słowach Maxwell zniknął. Dosłownie rozpłynął się w powietrzu. Wilson podniósł się chwiejnie i rozejrzał wokół. Willow, Wolfgang i Wx leżeli nieopodal ogniska. Naukowiec zbliżył się do nich i zobaczył, że oddychają. Obrócił się i poszedł po trochę wody. Gdy wrócił z pełnym wiaderkiem chlusnął lodowatą zaartością naczynia na Willow. Dziewczyna zerwała się z wrzaskiem i ociekając wodą spojrzała gniewnie na śmiejącego się Wilsona. Jej krzyki zdołały obudzić pozostałych…

    Czytaj całość >
  • Niekryty

    ... Studia Technologiczne. Poznała tam magika Williama Cartera. Był on szczupły, wysoki, czarnowłosy i niebieskooki, miał on czarne okulary. Charlie i William natychmiast zamieszkali razem, jako przyjaciele. Obydwoje byli zakocholi w sobie, lecz nie potrafili sobie tego powiedzieć. Minęło parę dni i William zaprosił Charlie na randkę. Wystroił się, zdjął okulary i wypachnił się. Na randce jedli to co lubili, czyli frytki. Randka udała się. 3 tydzień nauki i już...

    Czytaj całość >
  • Remisas

    Cóż, Pieśń wojny jest ostatnim ratunkiem co do moich opowiadań.


    Były sobie 2 królestwa, Erenia i Zenas. Niestety, królowa Zenas, Irileth rozpętała wojnę z Erenią.

    Głównymi bohaterami są;

    Norri (rezerwacja: ja) (dobra)

    Serana (publizcnie, musi się tylko nazywać serana) (dobra)

    Irileth (zła)

    Trzecia dobra

    Druga zła

    Mam nadzieję, że ktoś będzie chciał :>


    Jadę 6. na urlop. Wracam 16.

    Od 16 będą regularnie opowiadania. Mogą się też zdażyć czasami w innych dniach.

    pon: Pieśń wojny

    wt: nic

    śr: Blask Światła 2 (tak, będzie on aktualizowany)

    cz; 30% szans na BŚ2 (nie obowiązkowo BŚ)

    pt: Pieśń wojny

    sb-nd nie będzie.

    Daje to nam 3 / 4 posty tygodniowo.


    Piszcie, co sądzicie o PW i zmianach.

    Good luck, good night :3

    Czytaj całość >
  • Niekryty

    ... Charlie zakochała się w nim. Ostro uczyła się polskiego by zwiedzać Tarnobrzeg! Gdy wrócili chciała tam wrócić, lecz czekała ją szkoła. Na wakacje zawsze rodzice ją zabierali do Tarnobrzegu. Ósmą klasę ukończyła z paskiem na świadectwie! Po wakacjach spędzonych nad morzem, tym razem, poszła do wymarzonego technikum technologicznego. Przy nadejściu 1 września 1886 roku, Charlie zmieniła swój wizerunek. Skróciła włosy, nosiła różę we włosach. Usta malowała na fiolet, nosiła długie suknie, a jej buty zawsze miały wysoki obcas. Wyglądała po prostu jak buntowniczka, ale jej nauka była niezmienna. Po zdanym technikum poszła na...

    Czytaj całość >
  • Akatshi

    Przedwczesna Śmierć.

    lip 3, 2015 przez Akatshi

    Nie byłam pewna co do miejsca w którym leżałam. Wydawało się ,że dokoła zalewają cie fale soczystej zieleni, gdzieniegdzie ciemne krzaki jagód i małe drobne królicze nory. Ale coś było nie tak, podłoże kleiło się do mojego ciała. Wręcz bulgotało czy może bardziej przypominało skórę żaby, obślizge i brodawkowate. Choć na nim wypoczywałam, nie mogłam tak naprawdę określić jego stanu. Nagły dotyk czegoś włochatego poruszającego się po moim brzuchu wzdłuż szyji wzbudził u mnie pisk śmiechu. Podnosząc się  doznałam dziwnego uczucia, jakby całe moje ciało ważyło dwa, nie trzy raz ciężej niż normalnie. Otwierając ospale oczy, spostrzegłam stojącego przede mną wysokiego smukłego mężczyne w czarnym smokingu, bardzo gustownym smokingu, sama prawie n…

    Czytaj całość >
  • Natanmajkavppl

    C jak Charlie

    lip 3, 2015 przez Natanmajkavppl

    Dnia 12 lipca 1872 roku urodziła się czarnowłosa dziewczynka, o imieniu i nazwisku Charlie Brainy. Jej rodzicami byli małżeństwo naukowców Julie i Josh Brainy. Od początku zauroczenia marzyli o córeczce o imieniu Charlie, a gdyby się urodził chłopiec to też by go nazwali Charlie. Chcieli żeby córka już od młodziaka była edukowana przez nich, więc tak się stało nawet nie minęły trzy lata od narodzin, a rodzice już ją i chemii, i technologii, i jeszcze innych rzeczy uczyli. Julie pewnego razu powiedziała do swego męża: "A jak ją nauczyć języków obcych?" i wtem mąż odpowiedział: "Zaciekawi się tym gdy będziemy zwiedzali Świat" i tak postanowili. Po czteru miesiąch pojechali najpierw do Paryża i uczyli francuskiego, później zaś do pobliskich P…

    Czytaj całość >
  • Natanmajkavppl

    Pomyślcie co będzie kiedy stworzenia w Don't Starve by się połączyły.

    Np':

    Świnia woltowa = Świnia + Koza woltowa

    (#)Koza śnieżna = Koza woltowa + Bałwan

    Królitoperz = Królik + Bazytoperz

    Czytaj całość >
  • Natanmajkavppl

    N jak Natan

    lip 2, 2015 przez Natanmajkavppl

    Hej, tu Natan, znany jako Dsnt04, ale obecnie Natanmajkavppl. W tym wpisie chciałbym żebyście mnie poznali.

    Imię: Natan (Imicjały: N.M.)

    Data i miejsce urodzenia: 4 styczeń 2002, Tarnobrzeg, Powiat Tarnobrzeski, Województwo Podkarpackie, Polska

    Średnia ocen: 4.81

    Moje zajęcie (obecne): Używanie komputera, edytowanie na Wikii

    Czytaj całość >
  • Szymon.kuznicki.9

    Głosuj TAK Aby Wyjść

    Głosuj NIE Aby Zostać

    Czytaj całość >
  • JedzaJoaska

    XIII Cierpliwość ciemności (cz 1)


    Ostatnio często ją obserwowali, ale niezbyt przejmowała się tym. Miała czas, dużo czasu. Jako wykwalifikowana czarownica-alchemik doskonale zdawała sobie sprawę, że w tym świecie prawie się nie starzeje. Prawie, gdyż aby postarzeć się o rok, musiałaby przeżyć tu osiemdziesiąt siedem lat. Nie było to normalne. Inny wymiar, innym wymiarem, ale starość powinna przychodzić we względnie normalnym tempie przy uwzględnieniu wszelkich paradoksów czasoprzestrzennych związanych z podróżami poprzez światy. Ale ten cały wymiar  nie był normalny. Został skażony. Wyraźnie to czuła i miała zamiar stawić czoła zarazie. Czuła, że to jedyny sposób, aby uwolnić się z tego świata.

    Ostatnimi czasy Charlie opowiedziała jej o inny…


    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.